Alijew wydłuża sobie kadencję, Łukaszenka składa mu gratulacje


Prezydent Ilcham Alijew wręcza swojej małżonce Mechriban Alijewej nagrodę imienia swojego ojca Hejdara Alijewa. Baku, 2015. Zdj. oxu.az

W Azerbejdżanie, podobnie jak kiedyś na Białorusi odbyło się referendum konstytucyjne, zwiększające uprawnienia prezydenta. Z okazji „przekonującego poparcia przez obywateli Azerbejdżanu zaproponowanych zmian konstytucyjnych”, niezwłocznie złożył Ilchamowi Alijewowi gratulacje Aleksander Łukaszenka. 

W przeprowadzonym w niedzielę w Azerbejdżanie powszechnym referendum obywateli zapytano m.in. o zgodę na przedłużenie kadencji prezydenta z obecnych pięciu do siedmiu lat oraz o poszerzenie jego uprawnień o możliwość rozwiązywania parlamentu. Przy frekwencji wynoszącej 67 proc., ponad 84 proc. uprawnionych do głosowania poparło te inicjatywy.

„Wyniki referendum wymownie świadczą o wysokim stopniu poparcia społeczeństwa azerbejdżańskiego do kursu politycznego i gospodarczego realizowanego przez władze” – napisał białoruski przywódca do swojego kolegi z Baku.

54-letni Ilcham Alijew rządzi Azerbejdżanem od 2003 roku, kiedy przejął władzę po swoim ojcu – Hejdarze Alijewie. Obecnie pełni już trzecią kadencję prezydencką. Jednak to Aleksander Łukaszenka może uznawać się za najwybitniejszego znawcę w dziedzinie podobnych „zmian konstytucyjnych”, był on bowiem prekursorem ich wdrażania na obszarze byłego ZSRR.

W 1996 roku, dwa lata po dojściu do władzy w pierwszych (i jedynych demokratycznych) wyborach prezydenckich na Białorusi, zorganizował powszechne referendum, w którym po prawie połowie swojej pierwszej kadencji przeforsował, że… będzie ona liczona od nowa. W związku z tym kolejne wybory prezydenckie odbyły się nie tak jak powinny – w 1999 roku, ale dopiero w 2001.

Łukaszenka oczywiście w nich zwyciężył. A trzy lata później zainicjował kolejne referendum. Wówczas przy równie „przekonującym poparciu obywateli” z białoruskiej konstytucji w ogóle usunięto zapis ograniczający ilość kolejnych kadencji sprawowanych przez szefa państwa, który niezmiennie rządzi krajem od 22 lat.

cez, belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze