Aleksiej Nawalny – Białoruś to „Russkij mir”, Krym to Rosja


Znany rosyjski opozycjonista w wywiadzie dla radiostacji Echo Moskwy, krytykuje politykę rosyjskich władz, jednak używając przy tym propagandowej retoryki Kremla.

Nawalny, który obecnie znajduje się w areszcie domowym stwierdził, że przyłączając dwumilionowy Krym, Rosjanie utracili prawdopodobnie na zawsze 40 milionowe państwo ukraińskie.

„Bardzo silnie przestraszyliśmy tym Białoruś, tą także cześć „rosyjskiego świata” (ros. „Russkij mir”), choć to pewnie Białorusinom się nie spodoba. Pribałtykę, Kazachstan i tak dalej. Czyli tracimy nasze atuty. Czyli obecność takiego wielkiego przyjaznego narodu jak Ukraińcy – Ukraina  to był kolosalny strategiczny atut Rosji  – dla rosyjskiej przyszłości, dla rozwoju  Rosji.” – dodał.

Zdaniem polityka stało się tak w wyniku „głupich ambicji”.

Krymnasz

Nawalny pytany o Krym jest pewien, że półwysep nie wróci już do Ukrainy. „Krym jest częścią Rosyjskiej Federacji. I nie oszukujmy się. I Ukraińcom radzę, by się nie oszukiwali. On zostanie częścią Rosji i w przyszłości nie stanie się częścią Ukrainy.”

Nawalny dodał również, że jeżeliby został prezydentem Rosji, nie oddałby Krymu Ukrainie. „Czy Krym to jakaś kanapka z kiełbasą, żeby ją tam i z powrotem oddawać.?” – pytał. Wcześniej jednak opozycjonista nazywał aneksję Krymu naruszeniem umów międzynarodowych.

„Russkij mir” to rozmyte określenie dotyczące mieszkańców b. ZSRR. Czasem chodzi o prawosławnych, innym razem o mówiących w języku rosyjskim, do obrony których prawa rości sobie Kreml.
Ostatnio patriarcha Moskiewski Cyryl określił, że „Russkij mir” to rosyjska cywilizacja, która wykracza po za granice dzisiejszej Rosji. Duchowny zaliczył do rosyjskiego miru również żyjących na zachodzie Ukrainy Rusinów.

Czytaj więcej>>>Patriarcha Cyryl: „Russkij Mir” aż po Zakarpacie

Jb/Biełsat
www.belsat.ue/pl/    

Zobacz też
Komentarze