Tadżykistanowi nie spieszno do Unii Celnej


Twierdzi tadżycki ambasador na Białorusi Kazidaulat Kaimdodau. Zdaniem dyplomaty dołączenie do związku gospodarczego Rosji Białorusi i Kazachstanu będzie kosztować Tadżykistan 400-500 mln dol. „Te pieniądze trzeba najpierw znaleźć”, podkreślił Kaimdodau

„Zawsze powtarzamy , że stworzenie tego czy innego związku nie powinno przynosić nikomu strat” – dodał. Tadżycki dyplomata przypomniał również, że na razie jego kraj nie ma bezpośredniego połączenia lądowego z krajami Unii Celnej. „Jeżeli zostanie podjęta pozytywna decyzja na temat wejścia Kirgistanu do Unii, to taka wspólna granica się pojawi” – powiedział ambasador.

Przepisy o stworzeniu Unii Celnej na terytoriach Rosji, Białorusi i Kazachstanu weszły w życie 6 lipca 2010 r. Jej stworzenie jest etapem w dalszej integracji terytorium postradzieckiego i stworzenia Jednej Przestrzenie Ekonomicznej, a w perspektywie Unii Euroazjatyckiej.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze