Kazachstan aresztuje współpracownika Bakijewa z białoruskim paszportem


W areszcie śledczym kazachskiego miasta Taraz przebywa Pajzułła Rachmanów – były wysoki urzędnik Kirgistanu, który podczas aresztowania wylegitymował się białoruskim paszportem wydanym na inne nazwisko – informuje kazachski portal WWW.newskaz.ru.

Rachmanów, który w czasie prezydentury wygnanego Kurmanbeka Bakijewa pełnił funkcję dyrektora generalnego Państwowych Rezerw Materiałowych, został zatrzymany 15 lipca w wiosce Kordaj znajdującej się na granicy z Kirgistanem – na drodze łączącej Ałmaty z Biszkekiem.

Były dyrektor jest poszukiwany przez kirgiską policję za przeprowadzenie nielegalnych kontroli, do których nie miał uprawnień. Grozi mu nawet 10 lat więzienia i konfiskata mienia. Rachmanów przy zatrzymaniu miał pokazać białoruski paszport wydany na nazwisko Pazyła Taszbajewa przez Wydział Spraw Wewnętrznych dzielnicy Pierwszamajska w Mińsku.

7 kwietnia 2010 r. w Kirgistanie wybuchły zamieszki zakończone ucieczką prezydenta Kurmanbeka Bakijewa wraz z konkubiną i dziećmi na Białoruś. Odsunięty prezydent, według doniesień białoruskich mediów, miał otrzymać białoruskie obywatelstwo i kupić dom pod Mińskiem. Ostatnio na ulicach Mińska widziano brata prezydenta Żanżybeka Bakijewa, oskarżonego o udział w zabójstwie – poszukiwanego podobnie jak Kurmanbek Bakijew listem gończym Inerpolu. Fakt ten spowodował zawieszenie stosunków dyplomatycznych między krajami.

Dzisiaj białoruska prokuratura generalna zapowiedziała, że nie wyda Bakijewa, bo w kraju grożą mu represje polityczne.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze