Białoruska prokuratura ma pretensje do Polski i Czech


Białoruska Prokuratura Generalna zarzuciła we wtorek Polsce i Czechom, że nie spełniają wszystkich próśb Białorusi o ekstradycję oskarżonych, często podając przy tym wymyślone przyczyny.

– Mamy problem z niektórymi krajami, na przykład z Czechami i Polską. Polska wydaje mniej więcej połowę osób, których dotyczą wnioski, a Czechy w ciągu ostatnich lat nie spełniły ani jednego białoruskiego wniosku o wydanie (oskarżonego) – oświadczył dyrektor Wydziału Prawa Międzynarodowego Prokuratury Generalnej Białorusi Aleh Chłyszczanka.

„Wymyślone przyczyny odmów”

Podkreślił, że odmowy wydania tych osób stronie białoruskiej „są najczęściej uzasadniane wymyślonymi przyczynami: tym, że jakoby u nas w kraju miejsca odbywania kary nie odpowiadają minimalnym warunkom europejskiego prawa penitencjarnego albo że nie może być zagwarantowana właściwa pomoc prawna”.

Dodał, że strona białoruska stara się wypełniać wszystkie swoje zobowiązania wobec partnerów i istnieje dla niej „tylko prawo i żadnych kwestii politycznych”.

Według niego odmów ekstradycji ze strony innych państw niż Polska i Czechy Białoruś otrzymuje niewiele.

Ekstradycja dla uciekinierów politycznych

Białoruś często zwraca się do państw UE o wydanie działaczy opozycji, którzy uciekli za granicę z obawy przed represjami.

Czechy odmówiły wydania Białorusi m.in. byłego opozycyjnego kandydata na prezydenta Alesia Michalewicza, ściganego za organizację masowych protestów po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w grudniu 2010 roku, za co grozi kara do 15 lat więzienia. Michalewicz dostał w Czechach azyl polityczny.

Polska odmówiła natomiast ostatnio wydania Białorusi Andreja S., któremu strona białoruska zarzucała początkowo posiadanie „szczególnego środka”, a następnie handlowanie metadonem. Warszawski sąd uznał ekstradycję za niedopuszczalną z obawy, iż Białoruś nie dochowa standardów praw człowieka, oraz z powodu zaostrzenia bez należytego uzasadnienia kwalifikacji czynu mającego być powodem ekstradycji.

Polska prokuratura wprowadziła specjalne procedury badania wniosków o pomoc prawną i ekstradycyjnych z Białorusi po skandalu wynikłym z udzielenia przez Polskę pomocy prawnej w sprawie działacza opozycji Alesia Bialackiego. Został on na Białorusi skazany na cztery i pół roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Biełsat za PAP

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze