Kawalenka spędza trzy dni z rodziną


Po siedmiu miesiącach od aresztowania więzień polityczny Siarhej Kawalenka odbędzie długoterminowe widzenie z rodziną. Wczoraj bramę aresztu w Mohylewie przekroczyła jego żona Alena Kawalenka z 7 letnim synem. Rodzina spędzi w wiezieniu trzy dni.

Kłopoty ze zdrowiem

Żona więźnia do końca podejrzewała, że władze kolonii karnej skrócą ich pobyt do jednego dnia. Dziś z jednodniowego spotkania z kolonii wrócił ojciec Aleksander i Brat Wital Kawalenkowie. Jak poinformował ojciec – Alenie zezwolono jednak na trzydniowe widzenie. Według jego relacji – skazany do dziś odczuwa następstwa długotrwałej głodówki protestacyjnej – ma bóle głowy i wątroby. Więzienny lekarz jednak nie zabrał leków jakie przywieźli – twierdząc, że Siarhej ma wszystko czego potrzebuje.

Alena Kawalenka powiedziała dziennikarzom Biełsatu, że na wizytę zabrała ze sobą: jedzenie ubrania i książki dla męża. Poinformowała, że w ubiegłym tygodniu doszły ją słuchy, że Kawalence zabroniono pracować- rzekomo z powodu czego skłonności samobójczych, których dowodem miała być jego dwumiesięczna głodówka. Dotychczas przez dwie godziny dziennie więzień zajmował się pleceniem siatek na zakupy.

Syn wszystko już wie

W relacji żony najbardziej Kawalence miało zależeć na przywiezieniu dzieci. Na pytanie jak wytłumaczy dzieciom dokąd jedzie – Alena Kawalenka opowiedziała „Powiedziałam jak jest, Wika jeszcze niewiele rozumie, ale Walencin już wszystko wie” . Ośmiolatek odwiedzi kolonię karną już po raz drugi – za pierwszym razem uczestniczył z matką w spotkaniu krótkoterminowym. Półtoraroczna Wika nie uczestniczyła w widzeniu – została w ostatnich dniach silnie pogryziona przez komary, co wywołało u niej silną reakcję alergiczną – dlatego wróciła z dziadkiem i bratem do domu.

Więzienie za spóźnienie

Siarhiej Kawalenka został zatrzymany 19 grudnia 2011 roku – oskarżono go złamanie kary ograniczenia wolności – Kawalenka miał rzekomo nie wrócić do domu na czas. Aktywista został skazany za wywieszenie w grudniu 2010 r. nieuznawanej biało-czerwono-białej flagi na noworocznej choince w centrum Witebska.

W lutym bieżącego roku Kawalenka został skazany na dwa lata i jeden miesiąc pozbawienia wolności w kolonii karnej. Po swoim zatrzymaniu aktywista od razu ogłosił strajk głodowy, który trwał z krótkimi przerwami około dwóch miesięcy.

Osiemnastego kwietnia Witebski Sąd Okręgowy oddalił kasacyjną skargę Kawalenki na wyrok. Działacz został przeniesiony 19 maja do kolonii w Mohylewie, na wschodzie kraju.

Więzień naruszający regulamin jest według białoruskiego prawa pozbawiony możliwości wcześniejszego wypuszczenia i nie podlega amnestii.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze