Ekspert: Rosja idzie białoruską drogą w cenzurze Internetu


Rosyjska Duma przyjęła ustawę „O Informacji”, która podobnie jak jej białoruska odpowiedniczka sprzed 2 lat wprowadza czarny spis stron internetowych blokowanych przez państwo. Ma to się odnosić do stron charakterze pedofilskim, narkomańskim lub samobójczym, jednak rosyjska opozycja i eksperci uważają, że jest to wstęp do wprowadzenia cenzury w sieci.

Miedwiediew nie rządzi swoją partią

Ekspert ds. białoruskich mediów elektronicznych Pauljuk Bykauski podkreśla, że w Rosji zapowiedzi kontroli zawartości sieci miały miejsce od dawna jednak – sprzeciwiał się im Dmitrij Miedwiediew. „Okazuje się jednak, że Miedwiediew szef największej frakcji w parlamencie de facto ją nie kieruje – bo jego podwładni przegłosowali projekt ustawy”.

Opozycyjne portale oskarżone o ekstremizm

Bykauski przypomina, że na Białorusi powstały dwa czarne spisy stron zabronionych. Zdaniem specjalisty, pierwszy z nich ma charakter publiczny, drugi- tajny i jest dostępny jedynie providerom. „O ile na pierwszej liście nie ma ani jednego adresu, to na drugiej wpisano już ponad 80 stron – od początku liczba ta wzrosła czterokrotnie”. Na liście oprócz stron pornograficznych znajduje się kilka stron opozycyjnych portali m.in. charter97.org czy belaruspartizan.org – określane jako strony propagujące ekstremizm. Bykauski podkreśla, że dostęp do tych stron jest zablokowany we wszystkich instytucjach państwowych. Do kontroli Internetu powołano również nową służbę specjalną: Informacyjno-Analityczne Centrum przy Administracji Prezydenta.

Kontrola informacji

Pauljuk Bykauski uważa, że w państwach demokratycznych państwo ogranicza jedynie treści zakazane prawem np. terroryzm i prostytucję dziecięcą. „W krajach niedemokratycznych takich jak Rosja, Białoruś czy Chiny – bezpieczeństwo informacyjne rozumiane jest bardzo szeroko – nie tylko jako obrona bezpieczeństwa samych sieci, ale także kontrola informacji rozprzestrzenianych w sieci”

Ekspert podkreśla, że wprowadzenie czarnej listy jedynie pogorszyło obraz Białorusi w świecie. W sytuacji, w której coraz więcej Białorusinów ma Internet w domu, to jest – jego zdaniem – rozwiązanie nieskuteczne.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze