Białoruski parlament przyjął ustawę o amnestii


Przyjęta dziś przez obie izby białoruskiego parlamentu ustawa o amnestii z zasady nie obejmie niektórych z białoruskich więźniów politycznych. Na wolność nie wyjdą skazani za organizowanie masowych niepokojów społeczne (art. 293 KK) lub innych przedsięwzięć naruszających porządek społeczny (art. 342). W więzieniach pozostaną osoby z wyrokami za obrazę prezydenta Białorusi (art. 367) i łamanie prawa o zgromadzeniach masowych(art. 369.3). Oznacza, to że na wolność najprawdopodobniej nie wyjdzie Mikoła Statkiewicz, uznany przez władzę za głównego „prowodyra” zamieszek podczas demonstracji po wyborach prezydenckich w grudniu 2010 r.

Według szefa białoruskiego MSW Ihara Szuniewicza – nowa ustawa wprowadza dwie nowości. Po pierwsze pod działanie ustawy trafia przestępcy gospodarczy pod warunkiem, że całkowicie zrekompensują szkody jakie nanieśli budżetowi. Daje to pewne szanse na uwolnienie dla białoruskiego obrońcy praw człowieka Alesia Bialiackiego, skazanego na 4,5 roku za rzekome ukrywanie dochodów za granicą, tym bardziej , że rodzina pokryła straty białoruskiego budżetu z tytułu niezapłaconych podatków. Również wyroki za korupcję będą mogły być skrócone o jeden rok.

MSW ocenia, że dzięki amnestii na wolność wyjdzie 2880 ludzi. Zdaniem ministra, nie będzie wiązało się to ze wzrostem przestępczości w kraju.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze