Oksana Poczobut: mąż już miesiąc temu wiedział, że pójdzie siedzieć(aktl.)


Żona aresztowanego dziennikarza opowiedziała o zatrzymaniu męża. Według jej relacji, wszystko odbyło się bardzo szybko „Milicjanci, którzy przyszli do mieszkania oświadczyli, że przeprowadzą przeszukanie – potem zabrali komputer i powiedzieli, że jego (Poczobuta-red.) biorą na przesłuchanie.” – powiedziała w rozmowie z Biełsatem.

Zdaniem Oksany Poczobut – śledczych zainteresowały artykuły w języku rosyjskim, jakie jej mąż opublikował na portalu „Białoruski Partyzan” i Karta97. Fakt, że podstawą oskarżenia o znieważenie prezydenta, jakiego miał rzekomo dopuścić się Poczobut, są teksty w języku rosyjskim – ma zdaniem Oksany Poczobut znacznie przyspieszyć rozprawę. W tym wypadku nie będą potrzebne ani tłumaczenie, ani specjalistyczna ekspertyza.

Jednak jak podała agencja Biełapan – grodzieńskie KGB już wykonało ekspertyzę lingwistyczną, która potwierdziła, że dziennikarz używał zwrotów i wyrazów, które można uznać za obraźliwe.

Zdaniem żony zatrzymanego – zatrzymany dziennikarz zostanie oskarżony o znieważenie prezydenta na podstawie drugiej części artykułu 386 KK– dotyczącej osób, które w przeszłości dokonały podobnego przestępstwa. Grozi mu za to do 4 lat.

„Maż żartował, że powinien mieć zawsze gotową torbę z rzeczami na wypadek aresztowania, jednak nigdy jej nie przygotował. Szybko się jednak spakował, bo wiedział, że szybko nie wróci” – dodała żona aresztowanego. Oksana Poczobut podkreśla, że jej mąż już wcześniej był przekonany, że wkrótce wróci do więzienia. Już miesiąc temu jeden ze śledczych poinformował go, że Komitet Śledczy – działająca od niedawna służba specjalna zajmująca się badaniem szczególnie poważnych przestępstw, poprosiła o przesłanie charakterystyki dziennikarza.

Oksana Poczobut podkreśla, że po raz drugi jej mąż nie może liczyć na zwolnienie warunkowe „Tym razem sytuacja się nie powtórzy – fakt, że rok temu Andrzeja skazano na karę w zawieszeniu było ostrzeżeniem, by jak najszybciej wyjechał z kraju.” – dodała w rozmowie z Biełsatem.

Adwokatem Andrzeja Poczobuta będzie Aleksander Byryłau. Na razie, według Oksany Poczobut – dziennikarz odmówił składania zeznań.

5 lipca ub.r. Andrzej Poczobut usłyszał wyrok trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za zniesławienie Aleksandra Łukaszenki. Bezpośrednią przyczyną kłopotów Poczobuta były publikacje na stronie internetowej niezależnego portalu ”Białoruski Partyzant”, portalu Gazety Wyborczej oraz na blogu dziennikarza.

Poprzedni proces nad Andrzejem Poczobutem rozpoczął się 14 czerwca ub.r. Dziennikarz spędził w areszcie ponad trzy miesiące.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze