Białoruś nacjonalizuje firmy, by nie sprzedać ich Rosjanom?


Władze obwodu homelskiego 20 czerwca rozpoczęły masowy wykup akcji od indywidualnych udziałowców kombinatu cukierniczego „Spartak”. W tym samym czasie władze centralne zapowiadają przeprowadzenie masowej prywatyzacji.

Pieniądze się znajdą

Od 20 czerwca do 17 września 2012 r. władze obwodu zamierzają skupić 22,6 tyś akcji białorusko-amerykańskiego przedsiębiorstwa Spartak za cenę 120 tyś rubli za jedna akcję – na operacje zostanie wydane 323 tyś dol.

Kaciaryna Zinkiewicz przedstawicielka obwodowego Funduszu Własności podkreśliła, że instytucja dysponuje takimi środkami „Pieniądze mamy – w tym roku z samej prywatyzacji otrzymaliśmy 8 mld rubli (ok 1mln dol.)” – potwierdziła w rozmowie z Biełsatem.

Gdy akcja się zakończy, władze obwodu będą mogły uczestniczyć w procesie zarządzania przedsiębiorstwem – jednak zakupione udziały będą stanowiły raczej niewielką część całego pakietu akcji przedsiębiorstwa.

Obrona przed wrogim przejęciem?

Właściciele akcji nie dowierzają władzom obawiając się, że po odkupieniu ich cena wzrośnie. Zdaniem ekonomisty Aleksandra Sinkiewicza – władze mogą chcieć po prostu pozbyć się wolnej gotówki. Według drugiej hipotezy, może być to działanie celowe, by obronić przedsiębiorstwo przed wrogim przejęciem – na przykład ze strony rosyjskich inwestorów.

Ekspert przypomina jak w Brześciu inwestorzy wykupili akcje kombinatu produkującego pończochy. W momencie, gdy zostały one skoncentrowane w jednych rękach, ich wartość gwałtownie wzrosła. „Mało nie doszło do rewolucji – być może władze obwodowe otrzymały rozkaz, by zainterweniować na rynku w celu uniknięcia takich sytuacji” – podkreślił Sinkiewicz.

Ekonomista uważa, że według informacji uzyskanych u biznesmenów i przedstawicieli dużych funduszy inwestycyjnych – Rosjanom rosną apetyty na białoruską własność. „Nie można zapominać, że po niezbyt spektakularnej prywatyzacji fabryki win musujących – Białoruś planuje sprzedaż właśnie akcji firm produkujących słodycze.” – dodał

Według Sinkiewicza, wkrótce Białoruś zostanie zmuszona do sprzedaży Rosjanom swoich firm. Przykład Homla może oznaczać, że władze szukają niestandardowej procedury, by udaremnić wysiłki Rosjan.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze