Chiny i Białoruś chcą bronić praw człowieka


Szef organizacji związanej z chińskim reżimem chce współpracować z Białorusią w dziedzinie obrony praw człowieka. Dziś do mińska przyjechał Luo Haocai przewodniczący Chińskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka. Stowarzyszenie jest w rzeczywistości organizacją bliską chińskim władzom – jej szef był przez długie lata wiceprzewodniczącym komitetu konsultacyjnego przy Chińskiej Partii Komunistycznej.

„Celem wizyty jest przestudiowanie waszych doświadczeń w tej sferze i znalezienie możliwości dalszej współpracy” – powiedział chiński gość na spotkaniu z wiceprzewodniczącym marionetkowego białoruskiego parlamentu Wiktorem Humińskim.

Luo Haocai podkreślił, że niektóre kraje zachodnie „pod pretekstem obrony praw człowieka mieszają się w wewnętrzne sprawy innych krajów”. Jego zdaniem niszczy to ducha zasad ONZ w kwestii obrony praw człowieka.

Chiński przedstawiciel powiedział, że jeżeli chodzi o prawa człowieka, to w żadnym kraju nie ma sytuacji idealnej, ale obydwa kraje współpracują w tej dziedzinie i okazują sobie wzajemne wsparcie.

Ze swojej strony przedstawiciel białoruskiego parlamentu podkreślił, że obrona praw człowieka jest sprawą ”niełatwą”. „Jesteśmy przekonani, że jest o czym rozmawiać, wymieniać poglądami, by iść dalej na drodze rozwoju praw człowieka” – dodał.

Prawie dokładnie 23 lata temu chińskie władze brutalnie zdławiły protest studentów na placu Niebiańskiego Spokoju, zabijając nawet kilka tysięcy osób. Do dziś w chińskich więzieniach siedzą uczestnicy tamtego protestu.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze