Samobójcy wybierają mińskie metro


W piątek pod pociąg metra w mińskiej stolicy rzucił się 34 letni inwalida – zginął na miejscu. To już czwarty wypadek od początku roku. Dziś poinformowała o tym oficjalnie mińska milicja.

Wypadek miał miejsce 1 czerwca na stacji mera „Kuncauszczyna” na kilka minut przed godziną 17. Mężczyzna wskoczył wprost pod koła nadjeżdżającego pociągu nie dając maszyniście żadnych szans. W wyniku incydentu zatrzymano ruch na stacji na około 20 minut.

19 maja pod koła pociągu na stacji „Niamiha” rzucił się 37 letni bezrobotny również ponosząc śmierć na miejscu. Miesiąc wcześniej, na tory metra upadł 30 latek mieszkaniec Borysławia, jednak według oficjalnych informacji, mężczyzna po prostu źle się poczuł. Na stacji odłączono prąd – mężczyznę udało się bezpiecznie wydostać na peron.

W styczniu dramatyczny moment zarejestrowały kamery mińskiego metra. Na umieszczonym w Internecie filmiku widać jak młoda dziewczyna zeskakuje z peronu i siada na torach kolejowych. Jednak pasażerowie szybko przekonują ją by zaniechała próby samobójczej. Dziewczyna kładzie się w specjalnym zagłębieniu między torami a maszyniście udaje się wyhamować na czas.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze