Zmicier Wus pisze list do Putina


Były kandydat na prezydenta w przededniu wizyty prezydenta Putina w Mińsku, napisał list otwarty, w którym ostrzega go przed Łukaszenką, jako niewiarygodnym partnerem gospodarczym.

Jego zdaniem białoruski prezydent będzie przesadzać w realizacji Unii Celnej – sztandarowego projektu Putina – a także tworzeniu Unii Euroazjatyckiej – gdyż Białoruś już teraz nie wypełnia podstawowych umów dotyczących swobody przepływu towarów, usług, siły roboczej i kapitału.

Wus przypomina, że przedstawiciele rosyjskiego małego i średniego biznesu w momencie otwierania swoich przedstawicielstw, czy nawet kont bankowych „od razu wpadają w pole widzenia białoruskich specsłuzb, które w pełni starają się wpływać na ich biznes”. Do tego dochodzi również brak autonomii systemu sądowniczego uzależnionego również od służb i działającego na polecenie administracji prezydenta. W efekcie, zdaniem Wusa, Rosjanie po prostu nie chcą otwierać swoich firm na terytorium Białorusi.

B. kandydat na prezydenta uważa, że po wejściu w życie umów o stworzeniu Jedynej Przestrzeni Ekonomicznej, Łukaszenka straci możliwość przemycania produktów ropopochodnych po cenach dumpingowych do Rosji i UE – co może doprowadzić do krachu reżimu „dlatego on (Łukaszenka red.) będzie zawsze starał się przeszkadzać w realizacji projektu Unii Celnej” – jednego z filarów powstającej Jedynej Przestrzeni Ekonomicznej.

Jest to już drugi list otwarty wysłany do Władymira Putina. W pierwszym po wyborach prezydenckich 2010 r. Zmicer Wus prosił Putina o pomoc w uwolnieniu więźniów politycznych na Białorusi.

Rosyjski prezydent 31 maja odwiedzi Białoruś. Będzie to pierwsza wizyta zagraniczna nowo wybranego prezydenta.

Zmicer Wus był biznesmenem, podczas wyborów prezydenckich w 2010 r. nie reprezentował żadnej partii opozycyjnej, mimo to podczas procesu o wszczynanie masowych niepokojów społecznych został uznany za jednego z prowodyrów i otrzymał karę 5,5 lat kolonii karnej. Został ułaskawiony decyzją prezydenta Łukaszenki i wyszedł na wolność w kwietniu 2011 r.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze