Lekarze zmienili diagnozę pobitemu opozycjoniście


Andrej Małczan – ciężko pobity aktywista opozycyjnej organizacji „Europejska Białoruś” opuścił szpital. Lekarze poradzili mu by kontynuował leczenie w zwykłej przychodni. Oficjalnie postawiona diagnoza to obrażenia czaszki i mózgu. Na początku lekarze ze szpitala pogotowia ratunkowego wykryli również złamanie szczęki, jednak po jakimś czasie zmienili zdanie twierdząc, że złamanie miało miejsce wcześniej. Małczan podkreślił jednak, że nigdy nie odniósł tego typu obrażeń.

Na posterunku milicji poinformowano siostrę pobitego, że przeciwko niemu zostanie wszczęta sprawa o napaść na milicjanta i obrazę prezydenta. Jeden z funkcjonariuszy zadzwonił do siostry 23 maja z pytaniem, gdzie przebywa Andrej Małczan i obiecał, że go odwiedzi osobiście. Sprawy pobicia nie chciało komentować ani MSW, ani mińska milicja.

Małczan został pobity w ostatnią sobotę gdy wywiesił nielegalną biało-czerwono-białą flagę przed jednym z supermarketów w centrum Mińska. Opozycjonista w ten sposób solidaryzował się z więźniem politycznym Siarhejem Kawalenką, który trafił do więzienia za wywieszenie nielegalnej flagi na świątecznej choince w Witebsku ponad dwa lata temu.

To nie pierwszy przypadek zmiany diagnozy w przypadku pobitych opozycjonistów. Podobnie stało się z ciężko pobitym kandydatem na prezydenta Uładzmirem Nieklajewem. Lekarze zmienili klasyfikację obrażeń, z ciężkich na średnie, po czym opozycjonista został wykradziony ze szpitala przez funkcjonariuszy KGB.

Biełsat/Belapan
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze