Konstanty Kalinowski – niewygodny bohater


Od lat białoruscy aktywiści domagają się postawienia w Grodnie pomnika Konstantego Kalinowskiego (biał. Kastuś Kalinouski) – przywódcy Powstania Styczniowego 1963 r. na terytorium dzisiejszej Litwy i Białorusi. Lokalne władze pozostają jednak głuche na ich apele.

Kalinouski był również aktywnym działaczem białoruskiego odrodzenia narodowego – wydawcą pierwszej białoruskojęzycznej gazety „Mużycka Prauda”. Jest uważany z bohatera narodowego przez Białorusinów, Litwinów i Polaków.

Białoruskie władze maja kłopot z niewygodnym bohaterem narodowym. „Stosunek białoruskich władz do Kalinowskiego wyznaczają treści w podręcznikach – gdzie Kalinowski przedstawiany jest w złym świetle, jak za czasów ZSRR” – podkreśla białoruskich historyk dr. Aleś Radziuk. Kalinouski był rzecznikiem uniezależnienia się Litwy od Rosji i powrotu do idei federacji polsko-litewskiej. Głosił również hasła wyzwolenia i uwłaszczenia chłopów.

W pierwszych latach białoruskiej niepodległości ustanowiono order im. Kalinowskiego – jednak nikt nie został nim uhonorowany, a w 2004 r. zupełnie go anulowano. Zdaniem Radziuka białoruskie władze nie chcą wspominać o Kalinowskim, bo boją się reakcji Rosji. Powstaniec walczył bowiem z Rosjanami i został przez nich powieszony w marcu 1964 r. w Wilnie.

Aktywista opozycyjnego Młodego Frontu Aleś Kirkiewicz podkreśla, że mieszkańcy Grodna bardzo pozytywnie odnoszą się do pomysły budowy pomnika. „Podczas zbierania podpisów, nawet ci, którzy nie nie wiedzą o Kalinowskim, gdy informujemy ich o kogo chodzi – chętnie podpisują się pod wnioskiem”.

Pamięć powstańca zamierza uczcić sąsiednia Litwa – która rok 2013 ogłosiła rokiem Powstania Styczniowego. W Polsce Kalinowski patronuje programowi stypendialnemu skierowany do białoruskich studentów relegowanych z uczelni za działalność opozycyjną.

Biełsat
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze