Polski MSZ protestuje przeciwko rusyfikacji polskiej szkoły w Grodnie


Polski MSZ jest poważnie zaniepokojony planami wprowadzenia do szkoły nr 36 w Grodnie z polskim językiem nauczania dwóch klas rosyjskojęzycznych i dlatego 21 maja ambasada Polski w Mińsku skierowała do białoruskich władz notę protestacyjną.

W nocie przesłanej portalowi polskieradio.pl przypomniano, że porozumienia zawarte z władzami Białorusi gwarantują polskojęzyczność szkoły nr 36. MSZ zaznaczyło, że budowa szkoły została w całości sfinansowana przez stronę polską. Resort poinformował, że interwencję na szczeblu lokalnym podjął Konsulat Generalny RP w Grodnie.

Rodzice uczniów polskiej szkoły w Grodnie są przeciwni ulokowaniu w placówce klas ze szkoły rosyjskojęzycznej. Grodzieński kurator oświatowy Siarhiej Łamieka mówi, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła i zależy od opinii Związku Polaków na Białorusi.

Wtorkowe spotkanie rodziców z dyrektorką szkoły średniej nr 36 Danutą Surmacz miało bardzo burzliwy przebieg. Rodzice wyrażali zdecydowany sprzeciw wobec planów ulokowania w szkole klas rosyjskojęzycznych z przepełnionej szkoły nr 27 w tej samej dzielnicy. Rodzice uważają, że pojawienie się w tym samym budynku klas rosyjskojęzycznych może być źródłem konfliktów i będzie zniechęcać dzieci do mówienia po polsku.

„Wielu rodziców nie mówi po polsku i dzieci na przerwach często rozmawiają ze sobą po rosyjsku. Jeśli się pojawią klasy rosyjskojęzyczne, poczują się zwolnione z obowiązku mówienia po polsku” – powiedziała PAP jedna z matek.

Ojciec, którego trójka dzieci uczyła się w szkole, wyraził przekonanie, że umieszczenie rosyjskojęzycznych klas w placówce to „ostatni etap rusyfikacji polskiej szkoły”. Pod protestem przeciwko wprowadzeniu lekcji po rosyjsku wg polskiego MSZ podpisało się już 260 rodziców.

Biełsat/PolskieRadio.pl/PAP
WWW.biełsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze