Łukaszenka walczy, by Putin odwiedził Mińsk z pierwszą wizytą zagraniczną


Dziś w Moskwie odbywa się nadzwyczajny szczyt krajów Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym(ODKB) i nieformalne spotkanie szefów państw WNP. Białoruski prezydent udał się do Moskwy po zakończeniu rozmów z prezydentem Kazachstanu, który w poniedziałek odwiedził Mińsk.

Szczyt zwołany w 10 rocznicę powołania organizacji ma za zadanie omówienie problemów bezpieczeństwa regionalnego i współpracy w ich rozwiązywaniu. W obradach udział biorą prezydenci Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Armenii Tadżykistanu Uzbekistanu. Jak przypomina komentator agencji RIA Novosti Inokientij Adjasow – szczyt jest pierwszym spotkaniem szefów państw WNP po inauguracji Władimira Putina.

„Szczególnie niełatwe relacje panują między Putinem i Aleksandrem Łukaszenką, który podczas swojego ostatniego orędzia podkreślał, że „Białorusi nie będzie można złamać” a „Putin nie ma ku temu wystarczających środków”. Łukaszenka demonstracyjnie za to chwalił chińskie władze za mądry i przyjazny stosunek do jego kraju.” – komentuje Adjasow.

Zdaniem rosyjskiego politologa Andrieja Suzdalcowa – podczas szczytu zapadnie ostateczna decyzja, który z krajów nowy-stary rosyjski prezydent odwiedzi jako pierwszy. Zdaniem specjalisty Łukaszenka w celach propagandowych walczy, by pierwszą wizytę Putin złożył właśnie w Mińsku.

Suzdalcow podkreśla, że ta rytualna wizyta może przekształcić się ostrą sprzeczkę wynikającą z szeregu problemów we wzajemnych relacjach i napięcia w osobistych stosunkach między obydwoma politykami.

Biełsat/Belapan
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze