W Mińsku zatrzymano dwóch muzyków


Białoruska milicja po raz drugi w ciągu ostatnich trzech dni zatrzymała białoruskiego barda Zmiciera Bartosika i muzyka Ihara Simbiriewa – informuje agencja Biełapan.

Obydwaj szli na nagranie do studia, gdy niespodziewanie na prospekcie Niezależności w pobliżu fabryki zegarków Łucz rzuciła się na nich grupa mężczyzn ubranych po cywilnemu. Bartosik trafił do sądu dzielnicy pierwomajskiej, Sumbiriow do sądu dzielnicy mińskiej.

Simbiriow jest aktywnym uczestnikiem opozycyjnej kampanii społecznej „Mów prawdę”, na której czele stoi b. kandydat na prezydenta Uładzimir Niaklajeu. W zeszłym roku podczas aresztowania milicja odebrała mu gitarę, jako dowód w sprawie rzekomego wszczynania zamieszek 19 grudnia 2010 r. Według rzecznika prasowego kampanii Siarheja Woźniaka – muzyk aktywnie domagał się zwrotu instrumentu i być może to było powodem kolejnego zatrzymania.

Zatrzymani 6 maja wystąpili na zaimprowizowanym koncercie pod gołym niebem niedaleko od stacji kolejki podmiejskiej Zelenoe pod Mińskiem. Po zakończeniu występu artyści i publiczność zostali zatrzymani bez podania przyczyn. Od zatrzymanych wzięto odciski palców i wypuszczono – jedynie Simbiriowowi postawiono zarzuty niepodporządkowania milicjantom i drobne chuligaństwo.

Podczas rozprawy 7 maja milicjanci tak plątali się w zeznaniach, że sąd oddalił oskarżenie o chuligaństwo, a rozprawę przeniósł na 18 maja.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze