13 lat temu porwano generała Zacharenkę


W poniedziałek mija 13 rocznica zaginięcia byłego ministra spraw wewnętrznych Białorusi generała Juryja Zacharenki. 7 maja 1999 roku został uprowadzony z mińskiej ulicy przez grupę niezidentyfikowanych osób. Dochodzenie w tej sprawie trwa po dziś dzień, ale brak jakichkolwiek postępów w śledztwie.

Zniknięcie opozycyjnego wobec szefa państwa Aleksandra Łukaszenki polityka stało się drugim w szeregu tajemniczych zniknięć i śmierci oponentów politycznych reżimu w Mińsku w latach 1999-2000. W kwietniu po wylewie, który nastąpił w warunkach szpitalnych nagle zmarł główny potencjalny rywal Łukaszenki w zbliżających się wyborach prezydenckich Hianadź Karpienka.

Następnie w maju porwano Juryja Zacharenkę Po nim zniknęli szef Centralnej Komisji Wyborczej Jury Hanczar oraz jego przyjaciel biznesmen Anatol Krasowski — ich porwano z ulicy w Mińsku we wrześniu 1999 roku. Zaś latem roku 2000 po drodze na lotnisko zaginął osobisty operator Łukaszenki w latach 1994-1997 Dźmitry Zawadzki. Jego samochód znaleziono na mińskim lotnisku, lecz po nim samym ślad zaginął.

Krewni zaginionych, którzy otrzymali azyl polityczny w krajach Europy Zachodniej niejednokrotnie domagały się przyspieszenia śledztw w sprawach zniknięcia ich członków rodzin, jednak odpowiedzią na ich apele pozostaje milczenie oficjalnych władz w Mińsku.

Zdaniem przewodniczącego Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatola Labiedźki, wszyscy zdają sobie sprawę kto zamówił to porwanie i dlaczego sprawa do dzisiaj sprawa nie trafiła nawet do sądu. „Organizatorzy, sprawcy i zamawiający zabójstwo Jurija muszą pamiętać, że nikt i nic zostanie zapomniane. I dla mnie jako polityka jest to główne zadanie, by te trzy kategorie ludzi otrzymali to na co zasługują” – podkreślił polityk, który był również przyjacielem zaginionego.

Biełsat
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze