Opozycjonista może wrócić do więzienia


Paweł Winohradau w 2011 r. został skazany na 4 lata kolonii karnej za rzekomy udział w zamieszkach w czasie opozycyjnej demonstracji po wyborach prezydenckich. We wrześniu 2011 r. został ułaskawiony, mimo, że nie podpisał prośby w tej sprawie do Aleksandra Łukaszenki. Aktywista ruchu „Mów prawdę” nie zaprzestał swojej działalności politycznej i za to białoruska milicja stara się go z powrotem wysłać do więzienia.

10 kwietnia br. wobec opozycjonisty wprowadzono procedurę „obserwacji prewencyjnej”. Nie może opuszczać domu w godzinach od 20 wieczorem do 7 rano, ani bez pozwolenia milicji wyjeżdżać z Mińska. Jest to kara za kontakty z innymi skazanymi w tej samej sprawie, uchylanie się od pracy i fakt, że Winahradow był zatrzymywany przez milicję i otrzymywał kary administracyjne za rzekome przeklinanie. Mężczyzna od początku roku już czterokrotnie był zatrzymywany i ogólnie spędził za kratami już ponad 30 dni. Obecnie Winahradau przebywa w areszcie przy ul. Akreścina w Mińsku gdzie odbywa kare 5 dniowego aresztu za „drobne chuligaństwo”.

W obronie opozycjonisty stanął były kandydat na prezydenta Uładzimir Niaklajeu, który uważa, że struktury siłowe na Białorusi prowadzą kampanię, której celem jest wszczęcie kolejnej sprawy karnej i ponowne uwięzienie Winahradowa. Kierowany przez niego ruch „Mów prawdę” wydał oświadczenie, które zwraca uwagę na nacisk wywierany na opozycjonistę przez pracowników MSW oraz stronniczość sędziów. Autorzy listu przypominają, że Winahadow był dwukrotnie skazany na karę ograniczenia wolności. Po raz pierwszy w 2008 r. gdy organizował protesty przedsiębiorców i w 2011 r. Za każdym razem został uznany przez Amnesty International za więźnia sumienia.

Niaklajeu uważa, że władze prześladując Winohradowa mają nadzieję, że zaprzestanie działalności politycznej – „Na uwagę zasługuje fakt, że Winahradau nie porzucił swojej postawy obywatelskiej” – podkreśla w rozmowie z Biełsatem.

Podobne problemy spotykają również innych opozycjonistów: Aleksandra Małczanowa i Wasylem Parfienkowa oraz Siarheja Kawalenki. Ten ostatni został oskarżony o naruszenie warunków odbywania kary ograniczenia wolności – i ponownie skazano go na ponad 2 lata więzienia. Opozycjonista rozpoczął długotrwała głodówkę i na koniec trafił do szpitala psychiatrycznego.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze