Stefan Fuele dla Biełsatu – powrót ambasadorów nie ma związku z uwolnieniem więźniów


Uwolnienie Andreja Sannikowa i Zmicera Bandarenki komisarz ds. rozszerzenia i dobrego sąsiedztwa nazywa „tylko jednym krokiem we właściwym kierunku”. Jego zdaniem, dopóki nie zostaną wypuszczeni wszyscy więźniowie polityczni, nie ma co liczyć na poprawę stosunków z Białorusią.

Na pytanie czy UE wycofa się z nałożonych już sankcji – Fuele w rozmowie z Biełsatem podkreślił, że rada ministrów spraw zagranicznych UE, która zbierze się w następnym tygodniu najprawdopodobniej doceni uwolnienie dwójki opozycjonistów, jednak nie podejmie dalszych kroków związanych np. ze zniesieniem sankcji.

Eurokomisarz nie łączy sprawy ewentualnego powrotu ambasadorów krajów UE na Białoruś z faktem uwolnienia Sannikowa i Bandarenki – „Oni zostali wezwani na konsultację, które jeszcze trwają […]. Jak tylko się skończą – ambasadorzy wrócą do Mińska. Mam nadzieję, że władze (Białorusi – red.)nie zrobią niczego, by temu przeszkodzić” – dodał.

Fuele bierze udział w konferencji „Dialog europejski dla modernizacji Białorusi”. Jest ona elementem szerszej strategii UE wobec Białorusi. W najbliższym czasie w krajach UE zostaną przeprowadzone seminaria poświęcone Białorusi – również na temat gospodarki i prywatyzacji; „Będziemy mieli cztery grupy robocze z udziałem przedstawicieli UE, białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, opozycji i nawet nie wykluczamy uczestnictwa nich przedstawicieli nomenklatury” – poinformował eurokomisarz, który podkreślił, że Białoruś, jeżeli zostaną spełnione odpowiednie warunki, może oczekiwać nie tylko na korzystne rekomendacje i szczegółowe plany poprawy stosunków, ale również wsparcie finansowe.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze