Dokument Biełsatu na antenie TVP1


„Strach w krainie spokoju”, to dokument, który stawia pytania o wiarygodność śledztwa w sprawie ubiegłorocznego zamachu w mińskim metrze, w którym zginęło 15 osób a kilkaset zostało rannych. W procesie na rozstrzelanie skazano dwójkę młodych mężczyzn. Wyroki zostały wykonane, a nadal pojawiają się pytania, czy skazani zostali właściwi ludzie, czy stali się oni kozłami ofiarnymi i kolejnymi śmiertelnymi ofiarami zamachu.

Już kilka dni po wybuchu białoruski prezydent oraz jego współpracownicy oświadczyli, że podejrzani zostali złapani i przyznali się do winy. Jeden z nich, Dzmitryj Kanawałau przed kamerami, słowo w słowo powtarzał słowa ministra spraw wewnętrznych, że działał w celu „zdestabilizowania politycznej sytuacji w kraju”. Oskarżenie zostało oparte głównie na zeznaniach podejrzanych. Film pokazuje niewyjaśnione elementy śledztwa, opowiada o metodach wymuszania zeznań i o tajemniczych zamachach bombowych z ubiegłych lat, które nagle przypisano oskarżonym. To również dramatyczna relacja matki i siostry jednego ze skazanych Uładzisława Kowaliowa, które nie spodziewały się, że ich najbliższy znajdzie się na celowniku aparatu państwa.

Białoruś jest państwem najbardziej w Europie nasyconym służbami mundurowymi a propaganda Łukaszenki szczyci się niebywałym poziomem bezpieczeństwa. Dlaczego więc po raz kolejny te służby nie poradziły sobie z terrorystami? Dlaczego na krainę spokoju po raz kolejny padł strach?

„Strach w krainie spokoju” – 16 kwietnia 2012 r. o godz. 21:55 w TVP1

Zobacz też
Komentarze