Data wyborów parlamentarnych będzie znana w czerwcu


Data jesiennych wyborów parlamentarnych na Białorusi zostanie wyznaczona w czerwcu – poinformowała w poniedziałek szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzia Jarmoszyna. „Ostatnia możliwa data przeprowadzenia wyborów – 23 września” – powiedziała Jarmoszyna oskarżana przez kraje zachodnie jako główny organizator fałszowania wyborów na Białorusi w latach ubiegłych.

Odpowiadając na pytanie, czy wybory będą obserwowane przez wysłanników OBWE, Jarmoszyna oświadczyła, że decyzję w tej sprawie będzie podejmował osobiście Aleksander Łukaszenka. Potwierdziła za to, że misja obserwatorów z ramienia krajów WNP „będzie pracowała według pełnego programu”.

Jarmoszyna wykluczyła również zamontowanie kamer video obserwujących zachowanie wyborców oraz komisji w poszczególnych lokalach wyborczych. Powiedziała, że sam zakup takich kamer pochłonąłby 4,5 mln USD, czyli połowę budżetu wyborów.

Opozycja białoruska jest podzielona w sprawie udziału w wyborach. Znaczna jej część jest skłonna wziąć udział w kampanii wyborczej, by wykorzystać ją jako możliwość zaprezentowania swojej platformy politycznej, a na dzień przed głosowaniem wycofać wszystkich swoich kandydatów na znak protestu przeciwko fałszerstwom na masową skalę. Jednak są również takie partie, jak Zjednoczona Partia Obywatelska, która na swoim ubiegłotygodniowym zjeździe podjęła decyzję o całkowitym bojkotowaniu wyborów, oświadczając, że obecnie żadnych wyborów na Białorusi nie ma.

Poprzednie wybory parlamentarne na Białorusi odbyły się w 2008 roku w atmosferze dość znacznej liberalizacji sytuacji politycznej, co nie wpłynęło jednak na ich wyniki. Do parlamentu nie dostał się ani jeden przedstawiciel opozycji, a druga tura w ogóle nie była potrzebna – we wszystkich okręgach, mimo znacznej liczby kandydatów w każdym z nich, zwycięzcą został wyłoniony już w pierwszej turze uzyskując powyżej 50 procent głosów.

Michał Jańczuk (TV Biełsat)
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze