Białoruskie przedsiębiorstwa będą renacjonalizowane


Białoruskie władze uznały, że prywatyzacja z początku lat 90 była błędem, bo akcje państwowych przedsiębiorstw zostały rozproszone wśród pracowników. Co gorsza udziały mogą wpaść w niepowołane ręce, przez co Białoruś może stracić kontrolę nad przedsiębiorstwami. Do akcji wkroczyło KGB i lokalna administracja, która zajęła się skupowaniem akcji, by odzyskać pakiety kontrolne.

„Bezpieczeństwo gospodarcze oznacza ochronę dziedzictwa narodowego niezależnie od ceny” – stwierdził w ubiegłorocznym wywiadzie dla państwowej gazety „Białoruś Siewodnia” szef grodzieńskiego KGB Iwan Korż. Białoruskie KGB w 2011 r. miało, według jego relacji, miało zapobiec wielu przypadkom, przejęcia białoruskiej własności przez obcych.

Efektem działań KGB była akcja wykupu akcji przedsiębiorstw przez władze lokalne. Napisała o tym gazeta „Wieczorne Grodno”, która przytacza przykład firmy „Słonimski Miasokombinat”. Zagraniczny właściciel, który dysponował pakietem prawie 30 proc miał blokować podejmowanie decyzji i planował przejęcie całej firmy. Z kolei w fabryce obuwia „Niamań” 80 proc. akcjonariuszy posiada po 2-3 akacje, co również przeszkadza w skutecznym zarządzaniu. Szczególnie ważny dla białoruskiego państwa jest szczodrze dotowany sektor rolno-spożywczy. Białoruskie władze chcą na bazie upaństwowionych stworzyć łańcuch produkcyjny od producenta surowca do finalnego produktu. Chcą by w tych przedsiębiorstwach państwo dysponowało 75 proc. udziałów.

Sprzedaż akcji należących do indywidualnych akcjonariusz ma być dobrowolna, jednak na razie władze obwodów maja prawo pierwokupu i proponują ceny mocno odstające od cen realnych na niekorzyść kupujących. W 2011 r. białoruskie władze przeznaczyły na wykup udziałów ponad 28,5 mld rubli (ok. 11 mln zł), ob. Obecnie średnio udział państwa w strategicznych przedsiębiorstwach wynosi do 60 proc.

Cytowani przez gazetę eksperci podkreślają, że sprzedaż akcji państwu jest dla indywidualnych udziałowców rozwiązaniem prostszym, jednak muszą się liczyć, że otrzymają niższą cenę, niż na giełdzie.

Renacjonalizacja przedsiębiorstw przeczy na razie zapewnieniom białoruskich władz, że gotowe są przeprowadzić szeroką prywatyzację. W tym roku planowano sprzedać w prywatne ręce 190 przedsiębiorstw. Jak okazuje się, jednocześnie nowe przedsiębiorstwa trafią z powrotem w państwowe ręce. Jak podkreślają specjaliści, dotychczas białoruskie władze wystawiały na sprzedaż mało atrakcyjne przedsiębiorstwa lub prywatyzacja była blokowane przez lokalnych urzędników, którzy sami chcieliby przejąć przynoszące zysk przedsiębiorstwa.

Biełsat
WWW.belat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze