Opozycjonista: wypuszczony, zamknięty i wypuszczony


2 marca Paweł Winohradou powinien był opuścić mury więzienia przy ulicy Akrescina w Mińsku po odbyciu 10 dni aresztu za zorganizowanie akcji protestu pluszowych zabawek w centrum Mińska. Zebrani przed bramą aresztu dziennikarze oraz rodzina nie doczekali się jednak jego zwolnienia. Poinformowano ich tylko, że Winohradou został wypuszczony – i nie ma go już na terenie zakładu karnego.

Poszukiwania opozycjonisty przez rodzinę okazały się bezskuteczne – mimo obdzwonienia wszystkich komisariatów i szpitali. Dopiero o czwartej rano poinformowano żonę Winohradowa Swiatłanę, że jej mąż został zatrzymany za ponowne złamanie prawa i znowu znajduje się w areszcie śledczym przy Akrescina. Sąd w jego sprawie wyznaczono na poniedziałek.

Okazało się, że na godzinę przed zakończeniem kary – Winahradou został wypuszczony z aresztu. Przed wejściem czekał na niego jednak radiowóz, który zawiózł go do komisariatu w dzielnicy moskiewska. Na miejscu milicjanci spisali protokół, oskarżając mężczyznę o niewłaściwe zachowanie. Sprawa trafiła do sądu, gdzie milicjanci Dawidziuk i Listopadou złożyli pod przysięgą zeznania o zatrzymaniu Winohradowa o 17.30 na ulicy Jesienina za publiczne przeklinanie, co jest tradycyjnym pretekstem dla zatrzymań. Sąd, jednak nie był zadowolony z pracy funkcjonariuszy i odesłał ich protokół do poprawy w związku z uchybieniami proceduralnymi. Samego Winohradowa puszczono wolno z możliwością ponownego rozpatrzenia jego sprawy w późniejszym terminie.

„Z więzienia od razu zostałem zawieziony do komisariatu nr. 2 dzielnicy moskiewskiej. Przez okno milicjanci pokazali mi sklep, przed którym rzekomo miałem przeklinać. Od razu wiedziałem, że zaraz pojadę z powrotem (do aresztu -red.)” – tak opisuje swoje przygody sam opozycjonista.

Milicja mińska uważa, że to Paweł Winohradow, były więzień polityczny, zorganizował kilka ostatnich brawurowych akcji protestu w Mińsku, między innymi protestu pluszaków przed siedzibą białoruskiego rządu 10 lutego, rozdawania przechodniom słoików z przeterminowanym chrzanem i podobizną Aleksandra Łukaszenki na nalepce 17 lutego oraz kolejnego protestu przed siedzibą rządu 20 lutego. Tego dnia wieczorem Winohradowa zatrzymano i skazano na 10 dni aresztu.

TV Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze