Aktywista Młodego Frontu w areszcie


We wtorek ma odbyć się uroczystość wręczenia nagrody „Kocham Białoruś”, zorganizowana w białoruskim PEN Klubie przez opozycyjny Młody Front. Kilka godzin przed rozpoczęciem uroczystości milicja aresztowała Iwana Szyłę, jednego organizatorów.

Aktywista został zatrzymany na ulicy i siłą wciągnięty do samochodu specnazu. Nie wiadomo gdzie się obecnie znajduje – jego telefon nie odpowiada. Według Nasty Pałażanki – przewodniczącej Młodego Frontu , istnieje bardzo mała szansa, że Szyła dziś wyjdzie na wolność, bo nadal ma do odsiedzenia 22 dniową karę aresztu, którą otrzymał w lecie tego roku za udział w milczących akcjach protestu.

Według aktywistki przed wejściem do PEN-Klubu cały czas dyżuruje milicyjny samochód.
Nagroda „Kocham Białoruś” została ustanowiona trzy lata temu jako substytut akcji ulicznych Młodego Frontu przeprowadzonych dniu św. Walentego, które zawsze kończyły się masowymi zatrzymaniami. Jednak wręczanie nagrody również nie spodobało się białoruskim specsłużbom, które w ubiegłym roku włamały się do mieszkania rzeźbiarza, który przygotowywał statuetki.

„Dziś zamknęli Iwana Szyłę jednak my i tak przygotowujemy się do imprez, która na pewno się odbędzie” – dodaje Pałażnka.
W tym roku nagroda zostanie wręczona w ośmiu nominacjach.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze