Pluszaki do paki – protest zabawek w Mińsku(wideo)


Trzy minuty – tyle maksymalnie może potrwać akcja protestacyjna w samym centrum Mińska. Doświadczyły tego w piątek protestujące na Placu Niepodległości pluszowe zabawki. Trzymały w łapkach plakaty przeciwko dyktaturze z hasłami miedzy innymi „Gdzie jest wolność prasy?”, „Zabawki przeciwko bezprawiu!” oraz „Milicjanci wyrwali mi oko!”.

Po trzech minutach do miejsca happeningu zorganizowanego przez młodzieżowych aktywistów kampanii „Mów prawdę!” podjechał autobus milicyjny, a wszystkie zabawki zostały przez milicjantów zabrane do środka. Jak żartują organizatorzy akcji, do tej pory milicja mińska nie poinformowała czy pluszaki będą skazane na karę aresztu – tak jak niezmiennie robi to z uczestnikami dowolnej akcji protestacyjnej białoruskiej opozycji.

Poprzednia akcja protestacyjna przy budynku białoruskiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) skończyła się zatrzymaniem nie tylko uczestników, ale także dziennikarza filmującego jej przebieg – operatora telewizji Biełsat Aleksandra Barazienki. Uczestnik akcji został skazany na 15 dni aresztu, dziennikarz – na 11 dni.

Michał Janczuk (TV Belsat)
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze