Mohylewscy prawosławni nie chcą „Jesus Christ Superstar”


W Mohylewie na żądanie oburzonych wiernych odwołano spektakl rock-opery „Jesus Christ Superstar”. Znany musical został nazwany przez przedstawicieli mohylewskiej eparchii (prawosławny odpowiednik diecezji) mianem „bluźnierstwa”. Sprawą zajmie się również specjalna komisja ministerstwa kultury, która oceni czy spektakl narusza uczucia religijne prawosławnych.

„Nie po raz pierwszy na Białorusi coś takiego ma miejsce. Wystarczy przypomnieć pikiety przed seansami „Kodu Leonarda da Vinci, czy zakaz emisji nocnego programu telewizji NTV, podczas, którego miał być emitowany film Martina Scorsesse „Ostanie kuszenie Chrystusa” – komentuje dla Biełsatu miński kulturoznawca Maksim Żbankou.

Jego zdaniem relacje na linii państwo-cerkiew zbudowane są według starych sowieckich wzorców i cerkiew podobnie jak białoruski reżim nie toleruje prawa do posiadanie innych poglądów.

Niedawno okazało się, że z „z przyczyn moralnych” w Homlu odwołano wystawę fotograficzną „Ameryka”. Na czym miała polegać „amoralność” zdjęć wodospadu Niagara i Wielkiego Kanionu kuratorka wystawy nie umiała wytłumaczyć autorowi zdjęć Wiaczesławowi Bortnikowi.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze