Twórca „Tałasza”: Polacy byli najeźdźcami


Siarhej Szulha reżyser serialu „Tałasz” opowiadającego o wojnie polsko bolszewickiej z perspektywy mieszkańców Polesia, skomentował zarzuty jakie pojawiły się w polskich mediach. Te określiły film mianem antypolskiej propagandy. W filmie, nakręconym na podstawie powieści napisanej w latach 30 przez Jakuba Kołasa „Dryhwa”, przedstawiono polskich żołnierzy jako okupantów białoruskich ziem. Ich postępowanie sprawia, że tytułowy bohater Wasyl Tałasz, postanawia przejść na stronę bolszewików.

Zdaniem reżysera Siarheja Szulgi, polscy krytycy filmu nie obejrzeli go zbyt dokładnie. „Nie ma żadnych pretensji do Polaków pokazanych w filmie oprócz jednej: gdy najeźdźcy przychodzą na czyjąś ziemię stają się najeźdźcami. A my postaci Polaków staraliśmy się nie pokazywać w negatywny sposób. Jesteśmy sąsiadami i nimi zostaniemy, dlatego nie chcieliśmy atakować Polski. Po prostu był taki czas – gdy wszyscy walczyli ze wszystkimi. Gdybyśmy chcieli pokazywać wojnę 1812 roku i bitwę pod Berezyną z wojskami Napoleona, nie będziemy mówić, że byli to Chińczycy a nie Francuzi. Tak było, o tym należy pamiętać, ale dziś nie można na to inaczej patrzeć.” – powiedział w rozmowie Biełapanem.

9 lutego br. w mińskim Państwowym Muzeum Jakuba Kołasa, odbyło się spotkanie z grupą zdjęciową serialu „Tałasz” okazji otwarcia obchodów 130 lecia narodzin białoruskiego poety i pisarza.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze