Sąd nad Bialiackim – komentarze


Jurij Czawusał:
Niestety, mimo że kara jaką miał zapłacić Bialiacki została uregulowana, sąd nie złagodził swojej decyzji. Oznacza to, że białoruski rząd zignorował ostrą reakcję zachodnich demokracji wobec Białorusi, gdzie w tak poważny sposób są prześladowani obrońcy praw człowieka. Możemy oczekiwać, że UE będzie wprowadzać nowe sankcje, również ekonomiczne. Oskarżony nie przyznaje się do winy i stanowisko obrony nie zmieniało się od czasów procesu w sądzie pierwszej instancji. Obrona usiłowała przedstawić nowe dowody, jednak sąd nie przychylił się do wniosku adwokata, by wziąć pod uwagę oświadczenia tych organizacji, które przez Bialiackiego przekazywały pieniądze dla ofiar politycznych represji. Na tej podstawie można było uznać, że Bialiacki był jedynie pośrednikiem w tej sprawie, jednak sąd nie chciał zapoznać się z tymi dokumentami.

Taccina Rawjaka:

Spodziewaliśmy się mimo wszystko, że dojdzie do złagodzenia kary jeśli, nawet nie w kwestii długości wyroku, to choć w części dotyczącej konfiskaty mienia. Aleś Bialiacki nie uważa się za winnego i nie musiał wnosić kompensacji – jednak my postanowiliśmy to zrobić za niego. Sądziliśmy, że słowa Łukaszenki, jakie kiedyś powiedział „Zapłacisz – wyjdziesz na wolność”, choć w jakimś zakresie są prawdziwe. Jednak okazało się, że nie chodzi o pieniądze ani podatki, czy jakiekolwiek kwestie ekonomiczne – sprawa ma charakter wyłącznie polityczny. Wyrok miał na na celu całkowite odizolowanie szefa naszej organizacji. Dodatkowo będziemy musieli opuścić nasze biuro i „Wiasna” w ciągu kolejnych kilku miesięcy będzie pracować w bardzo trudnych warunkach.

Mamy jeszcze możliwość złożenia skargi do sądu najwyższego i zamierzamy z tego skorzystać. Na końcu złożymy skargę do komitetu prawnego ONZ, bo naszym zdaniem Aleś Bialiacki nie miał sprawiedliwego procesu.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze