Kawalenka głoduje już ponad miesiąc


Witebski aktywista Chrześcijańsko-Konserwatywnej Partii Siarhej Kawalenka głoduje już 34 dzień. Poinformowała o tym agencję Biełapan jego żona Elena Kawalenka.

23 stycznia br. wizytę aresztowanemu złożył jego adwokat. Według jego relacji, Kawalenka wygląda na wyczerpanego. „Mimo, że usiłują go karmić pod przymusem – on odmawia przyjmowania pokarmów. Jego zdaniem, ma to być sposób walki z bezprawiem” – powiedziała żona w rozmowie z Biełapanem.

Kawalenka został przeniesiony do pojedynczej celi i nie ma z nim żadnego kontaktu. Żona uwięzionego poinformowała, że więzienne władze odmówiły dostarczenia mu przyniesionej przez nią wody. „Wodę na pewno pije, inaczej nie wytrzymałby tak długo. Wcześniej mi mówili, że może kupić wodę w sklepiku więziennym. Jednak nie wiem na ile jest w stanie się ruszyć żeby pójść po wodę” – dodała.

Elena Kawalenka poinformowała również, że adwokat przekazał aresztowanemu prośbę o przerwanie głodówki wystosowaną przez uczestników konferencji dotyczącej więźniów politycznych, która odbyła się w Mińsku 19 stycznia br. jednak Kawalenka odmówił.

Mężczyzna ponad dwa lata temu wywiesił na kilkunastometrowej świątecznej choince w centrum Witebska nieuznawaną biało-czerwono-białą flagę. Otrzymał za to karę ograniczenia przemieszczania się. Mężczyzna musiał regularnie stawiać się na posterunku milicji i wracać do domu na wyznaczoną godzinę. Zdaniem milicji, mężczyzna trzykrotnie złamał warunki kary, spóźniając się do domu na wyznaczoną godzinę. Opozycjonista został aresztowany, przeciwko niemu wszczęto sprawę karną – grożą mu trzy lata więzienia. Jego rodzina zwróciła się do międzynarodowych organizacji i ambasad krajów zachodnich o pomoc w jego uwolnieniu.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze