Czystka w białoruskim MSW trwa


Dziś pracę stracił pierwszy wiceminister spraw wewnętrznych, szef pionu kryminalnego milicji, pułkownik Aleh Piakarski. Powód: „przestępstwa, które dyskredytują dobre imię pracownika organów spraw wewnętrznych”.

„Mamy do czynienia z czystką „starej gwardii. Pracę tracą profesjonaliści. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, bo to znacznie osłabia MSW. Wreszcie ktoś powinien zając się łapaniem przestępców zamiast prześladować opozycję. A nie ma do tego odpowiednich profesjonalistów.” – powiedział Biełsatowi były śledczy, obrońca praw człowieka – Aleh Wołczak.

Wołczak, który znał Piakarskiwego, nie wierzy w jego winę. „Dobrze go znałem, pracowaliśmy razem w prokuraturze. Piakarski pracował w oddziale ds. ścigania przestępców i bardzo się zdziwiłem, że zgodził się pójść do MSW. To bardzo profesjonalny funkcjonariusz, jakich już niewielu zostało.” – dodał.

Zdaniem Wołczaka, dymisja Piakarskiego może być zemstą za jego próby wywalczenia podwyżek dla milicjantów. Piakarski, który zastępował ministra spraw wewnętrznych Anatola Kuljaszowa, miał napisać w tej sprawie list do przełożonych, który wywołał niezadowolenie.

W połowie grudnia ub.r. od władzy odsunięty został wiceminister spraw wewnętrznych Jauhen Połudzion. Zdaniem prokuratury miał wielokrotnie nadużywać swojego stanowiska służbowego.

Urzędnik, miał narazić państwo na duże straty i naruszyć interesy państwowe dyskredytując jego organy. Wiceminister został oskarżony również o branie łapówek. Jauhen Poułdzion w MSW kierował pionem milicji zajmującym się oprócz utrzymywania porządku na ulicach, również rozbijaniem opozycyjnych protestów .

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze