Amnestia podatkowa na Białorusi?


Białoruski rząd rozważa możliwość przeprowadzenia amnestii podatkowej. Miała o to wnioskować
jeszcze we wrześniu szefowa Banku Narodowego Białorusi Nadzieja Jermakowa w liście do białoruskiego premiera, w którym powoływała się na trudną sytuację ekonomiczną w kraju.

O sprawie poinformował dyrektor Centrum Obrony Praw Własności, Białoruskiej Konfederacji Przedsiębiorców Ihar Lednik, który uważa, że amnestia mogłaby zwiększyć bezpieczeństwo ekonomiczne kraju. Zdaniem cytowanego przez agencję Biełapan ekonomisty Antona Bałtoczki, Białoruś dla ustabilizowania gospodarki potrzebuje znacznych inwestycji bezpośrednich. W tym roku rząd białoruski planował, że wyniosą one 6,5 mld dol., a zdaniem ekonomisty, nawet biorąc od uwagę prywatyzację Biełtransgazu, na Białoruś trafiło 3,8 mld dol. z czego jedynie 770 tys. do realnej gospodarki.

Ekonomista przypomniał, że w 2007r. międzynarodowi eksperci ocenili, że na Białorusi szara strefa wynosiła 50 proc. PKB. Obecnie, jego zdaniem, wynosi ona już 60 proc. Ekonomista uważa, że właśnie tam należy szukać kapitału potrzebnego gospodarce „Inaczej szara strefa zacznie nami rządzić” – dodał w rozmowie z Biełapanem

Agencja cytuje również białoruskiego prawnika Walera Fadejewa, który podkreślił, że bez zmiany całego szeregu przepisów, jednorazowa amnestia podatkowa nie zakończy się sukcesem. Jego zdaniem trzeba zmienić prawo dotyczące systemu podatkowego i zintensyfikować działania na rzecz liberalizacji gospodarki.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze