Prośbę o łaskę złożył tylko jeden ze skazanych na śmierć


List z prośbą o darowanie kary wysłał do prezydenta Łukaszenki jedynie Uładzisłau Kowaliou, skazany na karę śmierci za udział w zamachu bombowym w mińskim metrze w kwietniu br., poinformował dziennikarzy zastępca prokuratura generalnego Aleksej Stuk.

Według niego, nie było skarg ze strony uczestników procesu na działanie sądu. Stuk poinformował, że obecnie Kowaliou wraz drugim skazanym Zmicierem Kanawałowem znajdują się w areszcie KGB. Urzędnik nie umiał powiedzieć, czy przebywają w pojedynczych celach. „Powinni być w pojedynczych” – dodał.

Zastępca prokuratora zaprzeczył słowom matki Kowaliowa, która niedawno na konferencji prasowej twierdziła, że jej syn jest na noc przykuwany do łóżka. Jego zdaniem zastosowano inne środki bezpieczeństwa, które mają na celu zapobieżenie samobójstwu skazanego.

Stuk poinformował również, że jeszcze nie odbyła się rozprawa milicjanta, przez którego Zmicer Kanawałou uniknął obowiązującej wszystkich dorosłych mężczyzn procedury zdejmowania odcisków palców. Funkcjonariusz zostanie wkrótce przewieziony do Mińska, gdzie mieszka większość świadków w sprawie.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze