Dziennikarz z czarnej listy UE wjechał na Litwę


Objęty jest zakazem wjazdu do UE dziennikarz białoruskiej telewizji ONT Aleksej Michalczenko, zdołał wjechać na terytorium Litwy, by na miejscu komentować wileński szczyt ministrów spraw zagranicznych OBWE.

Jak pisze gazeta Nasza Niwa – Michalecznko w swoim programie „Jak jest” – dawał ironiczne komentarze nt Hillary Clinton. Wyśmiewał również gospodarzy, mówiąc że dla ochrony wydarzenia ściągnęli każdego kto „umie trzymać w ręku procę ”. Gazeta zadaje pytanie, jak człowiek objęty embargiem był w stanie przekroczyć zewnętrzną granicę UE i zostać akredytowany. Na zdjęciach widać było bowiem, że dziennikarz nosił plakietkę z akredytacją.

Jak dowiedziała się agencja Biełapan w MSZ Litwy, dla białoruskiego dziennikarza litewskie władze zrobiły wyjątek, który jak tłumaczą, wynika z „ważności ” wydarzenia – 18 sesji Rady Ministrów Spraw Zagranicznych OBWE, która miała miejsce w Wilnie w dn. 6-7 grudnia br.

MSZ Litwy poinformował agencję Biełapan, że przeprowadzono specjalne konsultacje w tej sprawie po których dziennikarz otrzymał zezwolenie na wjazd.

Oprócz Michalczuka na liście osób objętych unijnymi sankcjami znajduje się również inny dziennikarz Wadim Gigin – główny redaktor „Bialoruskej dumki”. Jest to kara za branie udziału działaniach propagandowych wymierzonych w opozycjonistów. UE zabroniła ogółem wjazdu 208 osobom: prezydentowi Łukaszence i jego współpracownikom a także sędziom, prokuratorom i urzędnikom uczestniczącym w prześladowaniu opozycji. Na liście znajduje się również jeden z największych białoruskich biznesmenów Ułądzimir Piewfcieu, nazywany bankierem Łukaszenki.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze