Irina Chalip: nie wiem czy Sannikau jest w Mohylewie


Nadal nie wiadomo czy b. kandydat na prezydenta Andrej Sannikau znajduje się w więzieniu w Mohylewie, jak informowały władze. Żona więźnia Irina Chalip nie wierzy tym zapewnieniom, bo do więźnia nie dopuszczono adwokata. Sannikau został wczoraj zabrany z bobrujskiej koloni karnej i przewieziony w nieznanym kierunku. Dzisiaj władze więzienne poinformowały, że Sannikau znajduje się w więzieniu nr 4 w Mohylewie, jednak nie zgodziły się na dopuszczenie do niego adwokata tłumacząc, że areszt w którym się znajduje ma charakter tranzytowy.

„Po kolejnej nieudanej próbie odwiedzenia Sannikowa przez adwokata, coraz bardziej przychylam się do opinii, że Andreja nie ma w więzieniu tranzytowym (w Mohylewie- red.), a nam z premedytacją przekazano nieprawdziwe informacje” – powiedziała Chalip w rozmowie z Biełsatem. Chalip nie zgadza się z argumentami władz więziennych, jakoby adwokat nie może odwiedzić więzienia tranzytowego. „ Gdy męża transportowano przez to samo wiezienie, adwokata dopuszczono bez problemu” – dodała . Jej zdaniem jest to sytuacja bardzo niepokojąca. Chalip zapowiedziała, że jutro adwokat również podejmie próbę spotkania się z jej mężem.

Sannikau już po raz drugi zmienia miejsce pobytu. Pod koniec września z koloni karnej w Nowopołocku został przetransportowany do więzienia w Mohylewie, skąd po kilku dniach trafił do kolonii w Bobrujsku. Obrońcy praw człowieka podkreślają, że podczas takich przenosin, według prawa, więźniowi nie można przekazywać listów ani rzeczy osobistych. Jak powiedziała wczoraj agencji Biełapan żona opozycjonisty Irina Chalip, według władz więziennych, pierwsze przenosiny miały na celu poprawę warunków przebywania. Tym razem nowa przeprowadzka ma związek z rzekomymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa Sannikowa. Władze więzienne poinformowały również, że Sannikou ma trafić do jednego z więzień z obwodzie Witebskim.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze