Łukaszenka rozluźnia prawo antykorupcyjne


Białoruski prezydent skierował do parlamentu projekt zmian do ustawy „O walce z korupcją”. Po przyjęciu go przez deputowanych, urzędnicy będą mieli prawo zatrudniać swoich krewnych w charakterze podwładnych.

Obecnie ustawa nie dopuszcza by osoby „będące w związku małżeńskim lub spokrewnione” mogły podlegać sobie w urzędniczej hierarchii. Zgodnie z poprawkami ograniczenia w zatrudnianiu krewnych będą regulowane „aktami prawnymi Republiki Białoruś”.

Zdaniem prawniczki i obrończyni praw człowieka Aleny Tankaczowej – przyjęcie poprawek spowoduje, że ustawa o walce z korupcją straci samodzielność, bo będzie odsyłać do innych aktów prawnych. W wyniku tego reguły staną się bardziej arbitralne. „ Istnienie zasady odsyłającej przewiduje, że muszą być wykorzystane inne akty normatywne, w tym mogą być to nawet tajne rozporządzenia przyjęte na poziomie ministerstw i instytucji.” – powiedziała.

Anatol Laabiedźka lider opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej podkreśla, że zaproponowane poprawki w pełni odpowiadają stanowi faktycznemu – „U nas już od dawna synowie Aleksandra Łukaszenki zajmują wysokie stanowiska państwowe i podlegają ojcu.” Starszy syn Łukaszenki jest pomocnikiem prezydenta ds. bezpieczeństwa państwowego, młodszy stoi na czele prezydenckiego klubu sportowego i jest członkiem Narodowego Komitetu Olimpijskiego. „To co było przywilejem jednej rodziny, teraz stanie się normą” – komentuje opozycjonista.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze