Aleksander Małczanau wrócił do więzienia na 10 dni


Ułaskawiony we wrześniu uczestnik demonstracji 19 grudnia ub.r został skazany na 10 dni do aresztu przez sąd rejonowy w Borysowie. Oskarżono go o niepodporządkowanie się poleceniom milicji. Małczanau został zatrzymany dziś w nocy w swoim domu.

„W sądzie starali się udowadniać, że rzekomo przeklinał i ignorował polecenia funkcjonariuszy. Jednak wyrok był ogłoszony jedynie na podstawie tego drugiego zarzutu” – powiedziała Biełsatowi obrończyni praw człowieka Nasta Lojka, która obserwowała proces.

Lojka nie umie wytłumaczyć dlaczego milicjanci zatrzymali byłego więźnia politycznego. „Po wyjściu na wolność Aleksander nie zajmował się żadną polityczną działalnością. W Borysowie panuje duża przestępczość, więc może milicjanci chcą udowodnić, że pracują” – dodała. Działaczka praw człowieka poinformowała również, że funkcjonariusze przeszukali dom Małczanowa tłumacząc, że szukają zabronionych opozycyjnych symboli. Tym razem skonfiskowano jednak komputer. Było to już trzecie przeszukanie w tym miesiącu.

Aleksander Małczanau za udział w demonstracji 19 grudnia ub.r. został skazany na trzy lata kolonii karnej o zaostrzonym reżimie. 14 września br. został ułaskawiony przez prezydenta Łukaszenkę i wypuszczony z kolonii w Mohylewie.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze