W Borysowie zastrajkowali śmieciarze


Pracownicy zajmującego się wywozem śmieci komunalnych przedsiębiorstwa państwowego „Żilio” w Borysowie zakończyli dwudniowy strajk. Domagali się podwyżek pensji.

Mamy ludzi, którzy zarabiają 600-700 tys. rubli (220-260 zł). Maksymalnie jeżeli ktoś przepracował całe życie w jednym miejscu to milion siedemset (630 zł)” – cytuje jednego z robotników portal Charter97.org.

Strajkujący nie wywozili śmieci, jednak przez cały czas trwania strajku byli obecni na terenie przedsiębiorstwa. Podczas pierwszego dnia akcji z protestującymi usiłował prowadzić rozmowy dyrektor przedsiębiorstwa – jednak niewiele wskórał. Dziś rano przedsiębiorstwo odwiedził przedstawiciel Borysowskiego komitetu miejskiego i Komitetu Kontroli Państwowej (białoruski NIK),

Po rozmowach około g. 11 robotnicy wrócili do pracy. Otrzymali obietnicę, że ich pensje począwszy od października będą rosnąć o 12 proc. miesięcznie, ponadto otrzymają jednorazową zapomogę w wysokości 500 tys. rubli (ok. 200 zł).

Majowa dewaluacja białoruskiego rubla oraz uwolnienie cen dolara w październiku br. doprowadziły do gwałtownej inflacji, która według specjalistów wyniosła 189 proc. od początku roku. Według danych Białoruskiego Komitetu Statystycznego, we wrześniu średnia pensja wyniosła ok. 2,2 mln rubli czyli ok. 830 zł.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze