Zakazuje się informować!


Wyższa izba białoruskiego parlamentu przyjęła zmiany w prawie, które jeszcze bardziej ograniczają możliwości działania opozycji. Gdy zmiany zostaną zatwierdzone przez prezydenta Łukaszenkę, zabronione zostanie nawet informowanie o jakichkolwiek niezarejestrowanych akcjach ulicznych. Prawo to skierowane jest przeciwko fleszmobom i akcjom milczącego protestu organizowanych przed wakacjami poprzez portale społecznościowe. Już wkrótce samo nawoływanie do udziału w imprezach masowych, na które władze nie wydały zgody, będzie nielegalne.

Nowe prawo zabrania również finansowania organizacji społecznych przez zagranicznych fundatorów. Dokument również zakazuje organizacjom społecznym przechowywania środków pieniężnych i metali szlachetnych na zagranicznych kontach . Za złamanie zakazu będzie grozić odpowiedzialność karna. Ma to na celu walkę z organizacjami opozycyjnymi, które otrzymują wsparcie z zagranicy.

Projekty zostały poprzednio przyjęte, przez niższą izbę białoruskiego parlamentu na zamkniętym posiedzeniu 3 października br. Tym razem jednak posiedzenie wyższej izby nie zostało utajnione.

Według szefa białoruskiego MSW Anatola Kuljaszowa, zmiany maja na celu przede wszystkim zapewnienie porządku publicznego podczas masowych akcji. Jego zdaniem ustawodawstwo białoruskie w tym względzie jest „bardziej demokratyczne niż w rozwiniętych krajach demokratycznych”

Z kolei szef parlamentarnej komisji ds. prawa Jauhen Smirnou podkreślił, że organizatorzy nielegalnych akcji nie kierują się interesami swojego narodu i usiłują dla swoich niecnych celów wykorzystać problemy ekonomiczne. Temu ma przeciwdziałać uchwalone prawo.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze