Kurs uwolniony – rubel traci na wartości


Podczas dzisiejszej jedynej sesji na białoruskiej sesji giełdowej białoruski rubel stracił na wartości – mimo buńczucznych zapowiedzi Łukaszenki, że w czwartek „cena dolara się załamie” – za amerykańską walutę trzeba było zapłacić 8680 rubli – o 35 procent więcej niż wynosi oficjalny kurs. Według obliczeń ekonomistów infalcja na Białorusi od początku roku wyniosła 189 proc.

Dzisiaj na białoruskiej giełdzie walutowej odbyła się sesja obejmująca wszystkie transakcje kupna i sprzedaży walut. Miała ona na celu ustalenie jedynego kursu walut, które dotychczas były kupowane i sprzedawane na kilku różnych sesjach przez różne podmioty gospodarcze.

Jak informuje agencja Biełta ustanowiony dziś kurs, będzie wynikał jedynie z popytu i podaży walut i nie będzie jak dotychczas określany metodami administracyjnymi. Stanie się on oficjalnym kursem Banku Narodowego i w trakcie kolejnych sesji będzie ulegał zmianie. Bank Centralny zamierza jednak prowadzić drobne interwencje walutowe mające na celu ograniczenie zbyt gwałtownych wahań cen walut.

Wprowadzenie jedynej sesji giełdowej określającej ceny walut oznacza, że odtąd kurs białoruskiej waluty staje się płynny. Sytuację ma skomentować Nadzieżda Jermakowa szefowa Banku Narodowego, na specjalnej konferencji prasowej zwołanej na godzinę 12.30 czasu białoruskiego.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze