Bankier Łukaszenki skarży Radę UE


Białoruski biznesmen Uładzmir Piefcieu, poskarżył się do Sądu Unii Europejskiej na niesprawiedliwą jego zdaniem decyzję Rady UE, która obłożyła embargiem jego i należące do niego firmy. 20 czerwca w odpowiedzi na zaostrzenie represji wobec opozycji firmy: producent broni Biełtechexport, BT Telekomunikacja oraz zakłady sportowe „Sport Pari” trafiły na unijną czarną listę, podobnie jak ich właściciel, który został oskarżony o prowadzenie tajnych interesów Łukaszenki.

Biznesmen nie może wjechać na terytorium UE, jego aktywa i konta bankowe zostały zamrożone – należące do niego przedsiębiorstwa nie mogą prowadzić działalności na terenie Wspólnoty.

Biznesmen uważa, ze Rada UE nie przedstawiła odpowiednich powodów wpisania jego firm na czarną listę oraz, że nie zapewniono mu prawa do obrony i obiektywnego rozpatrzenia sprawy co przewiduje art. 47 Karty Praw Podstawowych i art. 6 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Zdaniem Piefciewa popełniono błąd, określając go mianem „człowieka bliskiego Aleksandrowi Łukaszence i jego rodzinie” oraz „doradcy ekonomicznego białoruskiego prezydenta” . Podobnie wg biznesmena błędem jest nazywanie firmy Biełtecheksport jednym z największych eksporterów broni na Białorusi.

Biznesmen twierdzi również, że złamano zasadę proporcjonalności, ograniczywszy jego prawa bez adekwatnych procedur i wiarygodnych dowodów. UE miała również naruszyć zasadę prawa własności gwarantowane art. 17 Karty Praw Podstawowych i protokołem nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Przedstawicielami Piefciewa i jego firm są litewscy adwokaci: Vilija Vaitkutė Pavan , Andrus Smaljukas i Elza Matulionite z działającej w krajach bałtyckich firmy prawniczej LAWIN. Jak podaje agencja Biełapan pozwy zostały złożone jeszcze 12 sierpnia br.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze