Uładzimir Niaklajeu: Łukaszenko wybrał drogę represji


Jestem przekonany, że rosnący nacisk władz w końcu doprowadzi do społecznego wybuchu” – powiedział były kandydat na prezydenta Uładzimir Niaklajeu wywiadzie dla Biełsatu.

Zgodnie z przyjętymi przez białoruski parlament zmianami w przepisach, służby specjalne otrzymują niemal nieograniczoną władzę. Wszystkie protesty organizowane bez zgody władz zostaną zabronione. Również zagraniczne finansowanie organizacji pozarządowych stanie się przestępstwem kryminalnym. Większe uprawnienia otrzymają również funkcjonariusze KGB – którzy będą mogli użyć broni i środków przymusu w przypadkach określanych dowolnie przez białoruskiego prezydenta.

Jest to bardzo niebezpieczny trend. To znak, że Łukaszenka wybrał drogę represji, ścieżkę zastraszania społeczeństwa. Oznacza to, że Łukaszenka wybrał drogę wzmacniania dyktatury – powiedział Uładzimir Niaklajeu . – Wszystkie nasze wysiłki przed wyborami, jak również działania części władz, które starały się zbudować porozumienie z Zachodem, były daremne. On (Łukaszenka-red.) skierował wszystko w inną stronę.” – dodał.

Nowe prawo między innymi zabrania „niezgodnej z prawem działalności organizacji społecznych, związków zawodowych, mającej na celu pomoc w udzielaniu korzyści i przywilejów obywatelom Republiki Białoruś przez zagraniczne rządy, w związku z ich przekonaniami politycznymi, religijnymi czy pochodzeniem narodowym.”

Ta presja, która jest skierowana przede wszystkim wobec opozycji, sprawi, że jej położenie z bardzo niewygodnego zmieni się na jeszcze bardziej niewygodne. Ale z drugiej strony pomoże to zintensyfikować jej działalność. Jeśli zakazują mi czegoś – zrobię wszystko, w celu przezwyciężenia tego niesprawiedliwego zakazu. Finansowanie opozycji nie zostanie przerwane, ani tym bardziej jej działalność „- powiedział Niaklajeu. Polityk podkreślił, że do walki politycznej dołączają ludzie, którzy wcześniej nigdy nie angażowali się w politykę.

Również niezależne białoruskie organizacje pozarządowe zaprotestowały w czwartek przeciwko nowemu prawu. „Zmiany w prawie mają na celu ograniczenie praw i swobód obywateli, przeszkadzają w normalnym dialogu społecznym i zaostrzają konfrontację na Białorusi” – głosi oświadczenie, podpisane m.in. przez Białoruski Komitet Helsiński i Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ).

Zdaniem organizacji, propozycje nowych przepisów dotyczących uprawnień KGB „znacznie poszerzają kompetencje służb specjalnych, uwalniają je od kontroli i stawiają je faktycznie poza prawem„.

Białoruscy działacze zwracają uwagę, że poprawki do ustaw oraz odpowiednie zmiany w kodeksie karnym i administracyjnym zostały zaproponowane przez rząd w czerwcu. Oceniają, że te „nadzwyczaj ważne akty prawne” zostały przyjęte bez debaty społecznej, „w trybie nieprzejrzystym i niepublicznie”.

Zwracają się z apelem do prezydenta Alaksandra Łukaszenki by nie podpisywał ustaw, a do Sądu Konstytucyjnego – by skorzystał ze swojego prawa do zapobiegania naruszeniom konstytucyjnych praw i swobód obywateli. Pod apelem podpisały się również: Białoruski PEN-Centr, Rada Inteligencji Białoruskiej.

Biełsat/PAP

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze