Aleksander Sinkiewicz: Unia Celna to pułapka da Białorusi


We wtorek rosyjski premier Władimir Putin zapowiedział dalsze zacieśnianie więzów gospodarczych i politycznych między krajami b. ZSRR i powołanie Unii Euroazjatyckiej. Ma ona być stworzona na bazie istniejącej już Unii Celnej między Rosją Białorusią i Kazachstanem oraz powstającej Wspólnej przestrzeni Ekonomicznej.

Zdaniem białoruskiego ekonomisty Aleksandra Sinkiewicza, Unia Celna doprowadzi do przejęcia białoruskiej własności przez Rosyjski kapitał. Ekonomista zwraca uwagę na zapowiedzi mówiące, że cena na imprtowany z Rosji gaz wzrośnie o nawet o 60 dol. za 1000 m3 i osiągnie poziom 288 dol.

„Może się okazać, że białoruskie przedsiębiorstwa będą płacić dwa razy więcej niż rosyjskie. Jak w takiej sytuacji można więc mówić o jakiejkolwiek Unii Celnej” – powiedział Sinkiewicz.

Ekspert przypomniał, że Białoruś zamierza sprzedać Rosji swoje gazociągi obsługiwane przez przedsiębiorstwo Biełtransgaz. Jednym z warunków transakcji ma być korzystny kontrakt gazowy. „Kontrakt zostanie jedynie zawarty na cztery lata, a potem Białoruś nie będzie już miała czym handlować” – skomentował ekspert..

Jego zdaniem , przystąpienie w przyszłym roku do Jedynej Przestrzeni Ekonomicznej, sprawi że białoruska gospodarka zostanie wystawiona na jeszcze silniejszą konkurencję ze Rosji. Jego zdaniem nie istniej możliwość wystąpienia Białorusi z Unii Celnej o czym ostatnio informował prezydent Łukaszenka.

„Wyjścia z tej sytuacji trzeba było szukać wcześniej, gdy możliwe było stworzenie jakiegoś stowarzyszenia bałtycko-czarnomorskiego, pomyśleć o alternatywnych źródłach energii.” – dodał Sinkiewicz

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze