Białoruska opozycja pozytywnie o udziale Siarheja Martynaua w szczycie Partnerstwa Wschodniego


Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że na szczyt Partnerstwa Wschodniego do Warszawy został zaproszony białoruski minister spraw zagranicznych Siarhiej Martynau. Przedstawiciele białoruskiej władzy pozytywnie oceniają decyzję Sikorskiego.

Uważam, że Polska postąpiła dobrze, zapraszając na szczyt Siarhieja Martynawa” – powiedział Stanisław Szuszkiewicz, były prezydent Białorusi, a zarazem jeden z zaproszonych do udziału w szczycie w Warszawie. Zdaniem Szuszkiewicza białoruskie władze powinny być na bieżąco informowane o wszystkich poczynaniach wobec nich ze strony Europy. „Nie może być tak, że będzie słuchana tylko jedna strona. Należy pozwolić dojść do głosu i przedstawicielom władzy” dodał.

Szuszkiewicz nie obawia się odstąpienia UE od swoich wcześniejszych warunków rozpoczęcia dialogu z Białorusią. „Szczyt nie będzie niczym zobowiązującym, nie oznacza to rozpoczęcia dialogu. Radosław Sikorski nie raz podkreślał, że nie będzie prowadził dialogu z białoruską władzą do czasu uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. To nie będzie żadna narada, a zwykły szczyt. Na początku sam nie chciałem w nim brać udziału, ale Polska strona dokładnie mi wytłumaczyła, że udział w nim do niczego nie zobowiązuje – teraz nawet się cieszę z zaproszenia” – powiedział Szuszkiewicz.

Andrej Fiodorau, niezależny białoruski politolog podziela zdanie Szuszkiewicza. „Siarhiej Martynau został zaproszony przede wszystkim dlatego, że zajmując stanowisko ministra spraw zagranicznych ma odpowiednie kompetencje. Innym powodem jest fakt, że właściwie jako jedyny z przedstawicieli władz nie znajduje się na liście osób, które mają zakaz wjazdu na teren UE” – powiedział.

Zdaniem Fiodorawa bardzo ważne jest poznanie stanowiska białoruskich władze. Uważa on, że na szczycie Partnerstwa Wschodniego niezbędna jest zarówno obecność przedstawicieli sił demokratycznych, opozycji, jak i władzy. „Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Warszawie do niczego nie zobowiązuje. UE na pewno jest gotowa do prowadzenia dialogu z władzą, ale postawiła twarde warunki: uwolnienie wszystkich więźniów politycznych i jestem pewny, że nie ustąpi. Nie wiem, czy szczyt może jakoś zaprocentować dla Białorusi. Program nie dotyczy pomocy materialnej, a więc jedyne, na co Białoruś może liczyć, to porady na temat lepszego zarządzania gospodarką” – powiedział Andrej Fiodorau.

Biełsat

https://poczta.tvp.pl/owa/redir.aspx?C=66af04ae195541098ffdd4da9b006838&URL=http%3a%2f%2fwww.belsat.eu%2fpl

Zobacz też
Komentarze