Uładzimir Niaklajeu: Dlaczego pani to robi, pani Grybauskaite?


„Pani Grybauskaite wbija klin nie tylko między Litwę i Białoruś, ale także między Unię Europejską i białoruską opozycję – pomiędzy kraje, które naprawdę jej pomagają. I dlatego muszę zadać to pytanie: dlaczego pani to robi, pani Grybauskaite „- powiedział były kandydat na prezydenta Uładzimira Niaklajeua w wywiadzie dla Biełsatu.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite kilka dni temu w wywiadzie radiowym skrytykowała opozycję na Białorusi, twierdząc, że niektórzy jej członkowie charakteryzują się zbyt dobrym stosunkiem do Rosji, skąd otrzymują pieniądze.

Niaklajeu uważa, że słowa jakie wypowiedziała Grybauskaite mogą nie dotrzeć do litewskiego narodu, ale na pewno dotrą do poważnych polityków europejskich myślących o przyszłości Białorusi w Europie. Jego zdaniem, im nie spodobają się poglądy litewskiej prezydent na temat białoruskiej opozycji. Polityk przypomniał, że gdy Litwa walczyła o niepodległość, pieniądze na ten cel również pochodziły zza granicy, a sami Litwini bali się przekazywać pieniądze opozycji. „Chcielibyśmy nie być zależnymi od zewnętrznego finansowania, jednak ludzie, którzy nie boją się nam pomagać mogą nam jedynie dać kopiejki” – dodał.

Polityk podkreślił, że państwo kontroluje ludzi biznesu, dla których wsparcie okazywane opozycji może być niebezpieczne: „Każdy to rozumie oprócz pani Grybauskaite” dodał polityk.

Grybauskaite podczas swojego wywiadu mówiła m.in.: „Jeśli przyjrzeć się bliżej, część z dziewięciu kandydatów, którzy wzięli udział w wyborach prezydenckich, byli finansowani i wspierani przez Kreml„. Według niej, część białoruskiej opozycji prawie nie wspomina o niepodległości, ale po prostu „chce zdobyć więcej pieniędzy.

Kiedy mówisz, czy słyszysz jak rozmawiają, niektórzy członkowie opozycji, to najczęściej nie słychać, że ich priorytetem jest niepodległość Białorusi. Tego jest prawie nie słychać. Najczęściej słyszymy, że potrzeba więcej pieniędzy, i że Rosja w zasadzie to przyjaciel. To z pewnością wywołuje pewne obawy, ponieważ w interesie narodowym Litwy jest istnienie niezależnego sąsiada, niepodległego kraju„- powiedziała Grybauskaite, która już kilkakrotnie wspierała prezydenta Łukaszenkę – uważając go za gwaranta niezależności Białorusi.

Przed wyborami prezydenckimi w grudniu 2010 r. prezydent Łukaszenka, w wywiadzie dla francuskiego dziennika Le Figaro, oskarżał kandydatów na prezydenta Uładzimira Niaklajewa i Andreja Sannikawa o to, że otrzymują wsparcie finansowane z Moskwy.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze