Łukaszenka nie chce już rozmów z opozycją


Aleksander Łukaszenka nie zamierza już negocjować z opozycją. Poinformował o tym dziennikarzy podczas wizyty na dworcu autobusowym w Mińsku.

Siedzieli jak mysz pod miotłą i wspólnie dzielili te” zielone ” jakie rzucono im zza zagranicy, i nagle dowiedzieli się, że Łukaszenka coś powiedział. I uznali, że chodzi o rozmowy z opozycją. Ja o negocjacjach nie mówiłem i mówić nie zamierzam. Ja z żadnym z nich nie będę rozmawiać „- powiedział Łukaszenka cytowany przez państwową agencję informacyjną Biełta.

Wyjaśnił, że proponował różnym siłom społecznym i ruchom by usiadły przy okrągłym stole w celu omówienia problemów i przedstawiły rozsądne oferty. „Całe polityczne spektrum powinno być reprezentowane – i Unia Kobiet, związki zawodowe, jak i nasi i nie nasi, i ktoś z władzy być powinien” – skonkretyzował swoja propozycję sprzed kilku dni. „Jeżeli za tym okrągłym stołem zostanie wypracowane coś dobrego, pozytywnego, chętnie to weźmiemy pod uwagę. Nasza władza nie jest skostniała” – dodał prezydent.

29 sierpnia br., podczas spotkania z nauczycielami w Mińsku, Łukaszenka zaproponował by „wszyscy zdrowo myślący i kochający swój kraj ludzie, niezależnie od obozu politycznego, usiedli przy okrągłym stole, popatrzyli sobie w oczy i naprawdę ocenili co można zrobić, aby skutecznie poprawić sytuację w kraju. Chcecie walczyć – proszę: walczcie w otwartej debacie, aby udowodnić swoje racje i obronić swój punkt widzenia” – powiedział Łukaszenka.

Zostało to uznane przez członków opozycji za zapowiedź zorganizowania okrągłego stołu. Opozycja postawiła na wstępie warunek uwolnienia wszystkich więźniów politycznych w kraju, co zostało poparte przez UE.

Biełsat

www.beslat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze