Białoruskie MSW: możecie klaskać


Białoruski MSW zezwolił obywatelom na klaskanie podczas zbliżającego się festynu z okazji święta Mińska…

Nikt nie musi się obawiać klaskania w dłonie. Jeżeli są do tego podstawy to proszę bardzo klaszczcie” – powiedział Iwan Kubrakou – przedstawiciel MSW podczas środowej konferencji w Mińsku.

Klaskanie na Białorusi było uznawane dotychczas za demonstracje polityczną. Podczas milczących protestów organizowanych latem br. uczestnicy w ten sposób wyrażali swoje niezadowolenie wobec polityki władz. W czasie demonstracji klaszczący ludzie stawali się obiektem napaści ze strony tajnych służb.

Brutalne zachowanie milicji powodowało jednak, że również uczestnicy oficjalnych uroczystości państwowych powstrzymywali się od wyrażania swoich emocji klaskaniem – bojąc się, że zostaną uznani za zwolenników opozycji. Taka sytuacja miała miejsce np. podczas oficjalnego święta niepodległości Białorusi 3 lipca br., gdy przemówienie Łukaszenki nagrodziły jedynie nieliczne brawa.

Jednak to nie koniec oznak politycznej „odwilży” w Mińsku. Przedstawiciel Prokuratury Generalnej Paweł Radionau, poinformował, że MSW Białorusi pociągnie do odpowiedzialności służbowej funkcjonariuszy milicji, którzy przeszkadzali w pracy dziennikarzom podczas akcji milczących protestów lecie br.

Za naruszenie prawa o mediach zostaną do odpowiedzialności dyscyplinarnej pociągnięci osoby zajmujące odpowiednie stanowiska” – nie umiał jednak powiedzieć kto konkretnie zostanie ukarany. Według jego relacji, białoruski MSZ uznał za zasadne postulaty prokuratury by nie dopuszczać do aktów łamania praw dziennikarzy w czasie wykonywania ich obowiązków służbowych.

W czasie protestów milicjanci ubrani w cywilne ubrania odbierali akredytowanym dziennikarzom aparaty i kamery, kilku zostało aresztowanych. Przeciwko tym praktykom zaprotestowało m.in. Białoruskie Stowarzyszenie dziennikarzy.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze