Rosja nie chce bronić Łukaszenki przed opozycją


Kreml krytykuje niedawne słowa białoruskiego prezydenta, który zapowiedział, że siły szybkiego reagowania Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym(ODKB) będą mogły być użyte w celu zapobiegania zamachowi stanu w kraju członkowskim.

Rzecz nie tylko w użyciu sił reagowania w przypadku interwencji innych krajów. Frontem na nas nikt nie pójdzie, ale wielu swędzą ręce żeby dokonać konstytucyjnego przewrotu” – powiedział Łukaszenko 30 sierpnia br. podczas spotkania z generalnym sekretarzem ODKB Nikołajem Bordiużą

Sekretarz organizacji w rozmowie z „Izwiestiami”, odrzucił jednak interpretacje białoruskiego prezydenta, co do zadań ODKB. „Łukaszenka wykorzystał i zwulgaryzował ideę pomocy ze strony ODKB” – powiedział.

Zdaniem Bordiuży organizacja może interweniować jedynie, gdy siły wewnętrzne nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelom w sytuacji masowych zamieszek i grabieży. „Jednak to co miało miejsce w grudniu 2010 w Mińsku, to wewnętrzna sprawa państwa”. Bordiuża odnosił się do poglądów Łukaszenki, który opozycyjną demonstrację 19 grudnia ub.r. przedstawiał jako próbę dokonania przewrotu państwowego przez opozycję finansowaną zza granicy .

ODKB jest organizacją bezpieczeństwa, w której skład wchodzi większość krajów b. ZSRR bez Ukrainy, Gruzji i Azerbejdżanu. Rolę przewodnią w powstałej w w 1992 r. organizacji pełni Rosja.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze