Mińsk wydaje 54 miliony euro na reżimowe media


Białoruski reżim wydaje na podtrzymanie państwowych mediów zawrotną jak na kraj pogrążony w gospodarczym kryzysie kwotę 54 milionów euro. Większość tych dotacji, bo aż 43 miliony euro, trafia do państwowych stacji telewizyjnych. Do informacji o subwencjach dla państwowych mediów dotarł Andrej Bastuniec, prawnik niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Na pomoc z budżetu państwa w 2011 roku mogło liczyć 25 gazet i czasopism, m.in. „Radziecka Białoruś”, „Gwiazda” czy „Rzeczpospolita”. Dodatkowo, władze wspierają te tytuły przez nałożenie nieformalnego obowiązku prenumerowania ich przez pracowników zakładów państwowych. Groźbą urlopu w niedogodnym okresie czy obcięcia miesięcznej premii, pracownicy państwowi są zmuszani do subskrybowania ogólnokrajowych i lokalnych gazet. W Grodnie na przykład – poza „Radziecką Białorusią” trzeba kupować też „Grodzieńską Prawdę”.

Państwowe subwencje będą przeznaczone na pokrycie kosztów druku gazet oraz wynagrodzenia pracowników. Na wielkość dopłat będą wpływały wyniki finansowe wydawnictw.

Andrej Bastuniec uważa, że system dotacji przeczy zapewnieniom Białoruskiego Ministra Informacji, Olega Prolewskowskiego, który twierdził, że w warunkach wolnorynkowych państwowe media mogłyby z łatwością konkurować z prywatnymi mediami.

Biełsat

belsat.eu

Zobacz też
Komentarze